2 min read

komentarz: Pacewicz i Stasinski powinni odejść

Piotr Pacewicz oraz dziennikarz Maciej Stelmasiak bronią zarówno decyzji o ujawnieniu źródeł jak i trzymania się zasad w przygotowaniu tekstu. W pierwszym przypadku twierdzą, że ujawnili nazwiska oszustów a nie informatorów. Jeśli chodzi o zasadę dwóch niezależnych od siebie źródeł, to Pacewicz nadal utrzymuje, że według jego wiedzy były dwa źródła i “pętelki informacyjne” w prokuraturze, które potwierdzały informacje.

Sprawa ujawnienia nazwisk informatorów podzieliła środowisko dziennikarskie. Wypowiadający się w tej sprawie dla PAP redaktorzy naczelni kilku gazet są podzieleni. Jedni jak np. Grzegorz Gauden (Rzeczpospolita) jest zdecydowanie przeciwny, ale np. Jerzy Baczyński (Polityka) twierdzi, podobnie jak Gazeta Wyborcza, że można tak zrobić o ile ma się do czynienia z dezinformacją.

Tymczasem problem jest zarówno natury prawnej (prawo prasowe zabrania publikowania nazwisk informatorów) jak i moralnej. Tworząc precedens i ujawniając nazwiska dwóch informatorów, z których Janusz Tkaczyk wcale nie jest winny dezinformacji - Gazeta spowodowała, ze potencjalne źródła informacji trzy razy się zastanowią zanim cokolwiek powiedzą. Przekazanie potencjalnym informatorom wiadomości, że to my dziennikarze ocenimy wiarygodność waszej informacji i jeśli uznamy ją za wiarygodną, to wówczas ujawnimy wasze nazwiska z pewności utrudni życie gazetom.

Kwestia dwóch niezależnych źródeł jest bardzo dyskusyjna, co chyba rozumie już nawet sam Pacewicz, który w wypowiedzi dla PAP odsyła do autorów artykułu. Dla każdego dziennikarz jest jasne, że źródło było jedno: Marek Tkaczyk, a wypowiedzi o “pętelkach informacyjnych” należy przesłać na konkurs najśmieszniejszych wypowiedzi.

Jeśli odpowiedzialni w Gazecie Wyborczej redaktorzy nie chcą podać się do dymisji, to środowisko dziennikarskie powinno w sposób zdecydowany odciąć się od nich, dając tym samym do zrozumienia, że nie chce mieć nic wspólnego z dziennikarzami, którzy ujawniają źródła informacji. Czarne owce należy eliminować, nawet jeśli są to zasłużone czarne owce i na eksponowanych stanowiskach.