1 min read

Gazeta w nowej szacie

[]1 nieco zmieniła szatę graficzną. Nieco jest właściwym określeniem, bo zmiany są co prawda widoczne, ale w sumie drobne. W pierwszym numerze widać też trochę bałaganu. W nowej makiecie graficy Gazety pobawili się wielkości czcionki. Nieraz wyglada to ciekawie, a nieraz jak np. na czołówce fatalnie. Być może to wynik łamania, bo akurat najwazniejszy tekst złamano na 5 szpaltach. Mówiąc szczerze mnie się nie podoba.

Gdzieś zniknęły tradycyjne dla Gazety leady. Właściwie to zniknęły tylko z niektórych tekstów, a w niektórych przybrały nieco minimalistyczną formę. Nie powiem, to akurat uważam za dobry zabieg, chociaż nie bardzo mogę zrozumieć zasady jaka w niektóych tekstach każe umieszczać „tradycyjny” gazetowy lead, w niektórych go nie dawać, a w niektórych właściwie umieszczać rozbudowany podtytuł.

Jeśli już mowa o tytułach i podtytułach, to stały sie one wybitnie informacyjne. Zniknęła gdzieś gazetowa szkoła tytułów: zaskakujących czy frapujących.

Ogólnie widać, ze Gazeta zmierza w kierunku czasopisma – i tu zaskoczenie – poważnego. Dotychczas lekka, nieraz frywolna, teraz czując oddech konkurencji (polski odpowiednik Die Welt, który ma wydać Axel Springer) chce jak najbardziej upodobnić się do swojego przyszłego konkurenta. Pytanie czy ten zabieg się uda?