4 min read

Sprawa Kataryny czyli czy Agora Galbie też płaci?

Są wakacje, czyli w mediach okres ogórkowy w którym to pojawiają się w gazetach niestworzone historie. Okazuje się, że na blogach też. Miałem nie pisać, dać spokój, ale nie mogę. Świerzbi mnie za bardzo 🙂

Krzysztof Urbanowicz powiedział w wywiadzie dla magazynu Enter, że Gazeta.pl płaciła Katarynie za pisanie na blox.pl. Tebe to zdementował, Kataryna [Są wakacje, czyli w mediach okres ogórkowy w którym to pojawiają się w gazetach niestworzone historie. Okazuje się, że na blogach też. Miałem nie pisać, dać spokój, ale nie mogę. Świerzbi mnie za bardzo 🙂

Krzysztof Urbanowicz powiedział w wywiadzie dla magazynu Enter, że Gazeta.pl płaciła Katarynie za pisanie na blox.pl. Tebe to zdementował, Kataryna]2 i napisała co sądzi o Urbanowiczu, a [Są wakacje, czyli w mediach okres ogórkowy w którym to pojawiają się w gazetach niestworzone historie. Okazuje się, że na blogach też. Miałem nie pisać, dać spokój, ale nie mogę. Świerzbi mnie za bardzo 🙂

Krzysztof Urbanowicz powiedział w wywiadzie dla magazynu Enter, że Gazeta.pl płaciła Katarynie za pisanie na blox.pl. Tebe to zdementował, Kataryna [Są wakacje, czyli w mediach okres ogórkowy w którym to pojawiają się w gazetach niestworzone historie. Okazuje się, że na blogach też. Miałem nie pisać, dać spokój, ale nie mogę. Świerzbi mnie za bardzo 🙂

Krzysztof Urbanowicz powiedział w wywiadzie dla magazynu Enter, że Gazeta.pl płaciła Katarynie za pisanie na blox.pl. Tebe to zdementował, Kataryna]2 i napisała co sądzi o Urbanowiczu, a]3 się tłumaczy. Niezłe jaja.

Zacznijmy od rzeczy podstawowej. Każdy kto choć raz miał kontakt z Agorą, a właściwie z Gazetą wię, że płaci ona tak, że większości dziennikarzy nie opłacałoby się dla tego zarobku wstawać rano z łożka. Oczywiście płaci tak większości, ale nie wszystkim. Są wyjątki, ale te nie piszą blogów, a nawet podejrzewam, że nie wiedzą co to blog 🙂

Pomysł aby Gazeta płaciła komuś za pisanie bloga na którym ten ktoś pisze rzeczy od których Pacewiczowi, Stasińskiemu, Beylinowi & Co. czyli kolegom Kwaśniewskiego, Kiszczaka i Maleszki „tężeje” twarz jest tak niedorzeczny, że nawet gdyby to się ukazało w komunikacie giełdowym Zarządu Agory, to bym nie uwierzył 🙂

Tebe zaprzecza i słusznie. Wierzę mu, bo po prostu pracowałem w tej firmie i wiem, że można jej wiele zarzucić, ale nie takie wyrafinowanie jeśli chodzi o internet (polityka to co innego, tu są mistrzami świata). Mają trochę romantyczne podejście do internetu i myślę, że coś takiego po prostu nie przyszłoby im nawet do głowy.

Kataryna się tłumaczy. Moim zdaniem niepotrzebnie, ale w końcu to jej brocha i jej prawo. Faktem jest, że dziury w prowadzeniu bloga trochę świadczą przeciw niej. Nie dziwi mnie, że w kraju gdzie wszyscy wszystkich podejrzewają o wszystko, ktoś może z tego wyciągnąć wniosek, że jak jej nie płaca to nie pisze 🙂

Jak się jeszcze popatrzy na kurs Agory pikujący w ostatnich tygodniach jak Junkers nad Warszawą w ’44 to dowód pośredni jest: Agora nie ma pieniędzy, to nie płaci, to Kataryna nie pisze 🙂

Bzdury totalne!

Urbanowicz tłumaczy się jak dziecko. Zamiast pisać o mitycznym informatorze co najpierw mu to powiedział a później już przestał być tego pewien 🙂 napisałby prawdę i przeprosił za to, że go trochę poniosło i fantazjował.

Podstawową zasadą, którą zna nawet absolwent policealnego studium dziennikarskiego są w tym przypadku (potwierdzające się ) informacje z dwóch źródeł!!!

Prawda jest zapewne taka jak ją opisał Michał Olszewski i Tebe: na konferencji Web 2.0, Tebe powiedział, że pracują nad dzieleniem się przychodów z reklam z blogerami.

Z tego bystrzak Urbanowicz wyciągnął prosty wniosek: pewnie płacili Katarynie.

Jeśli Katarynie płaca to…Galbie pewnie też. Galbo, mój świat legnie w gruzach, jeśli okaże się, że Tobie też Helena podpisuje przelew z wierszówką. Błagam – zdementuj 🙂

Jak nie Galba, to może Tebe, Pacewicz lub ktokolwiek niech to zdementuje!!! 🙂

No a teraz mogę spokojnie znów iść się opalać, a w wolnych chwilach jako wolontariusz tłumaczyć program i dokumentację do SportTracks.

Amen