1 min read

Napieralski: My tu jeszcze wrócimy

Dość kuriozalny cytat w sobotniej Gazecie Wyborczej pokazuje, ze SLD niczego się nie nauczyło przez ostatnie lata. Nawet młode pokolenie, którego reprezentantem jest Grzegorz Napieralski ma ochotę wrócić do starych metod. I mówi o tym bez ogródek.

Grzegorz Napieralski, sekretarz generalny Sojuszu, pytał: – Kto wydał rozkaz takiego działania? Czy państwo braci Kaczyńskich i ministra Ziobry ma być takie, że lekarzy wrzucimy w kamasze, nauczycieli niehomofobów wyrzucimy z pracy, Trybunał Konstytucyjny zwolnimy, a politycznych przeciwników będziemy zastraszać, by przestali krytykować rządzących?

I ostrzegł, że „przyjdzie czas, gdy lewica wróci do rządów, a wówczas rozliczy każdy taki przypadek jak Czarzastego”. Na razie Sojusz zamierza monitorować podobne akcje policji. Zażądał wyjaśnień odprzełożonych funkcjonariuszy prowadzących akcję.

Jednym słowem: strach się bać.