3 min read

Google = iGoogle

igoogle{.tt-flickr}

Wczoraj, a właściwie dziś rano Google radykalnie zmienił politykę „personalizowanej strony głównej„, integrując ją z wyszukiwarką, zmieniając nazwę na iGoogle oraz wprowadzając kilka dodatkowych funkcji. To zły sygnał dla tak popularnych serwisów jak na przykład Netvibes, oraz ostrzeżenie dla tych serwisów, które nie wykorzystują w pełni technologii RSS, że czas zacząć traktować je poważnie.

Google ostatecznie postanowił, że istniejący w wersji beta od kilku lat „Google Personalized Home Page” nie będzie osobnym serwisem, ale częścią wyszukiwarki. Wcześniej GPHP dostepne było pod osobnym adresem http://www.google.com/ig.

igoogle-spersonalizuj{.tt-flickr}

Zmiana ta z pewnością spowoduje olbrzymi wzrost popularności iGoogle a także dramatycznie zwiększy liczbę internautów, którzy korzystają z gadżetów Google (wg. Google jest ich ponad 25 tys.) i kanałów RSS.

W nowej wersji, internauta po zalogowaniu może skorzystać z kilku przedefiniowanych szablonów, zmieniając nieco surowy wygląd strony wyszukiwarki. Poza tym można dowolnie zmieniać układ używanych gadżetów oraz kanałów RSS czy zakładać zakładki.

igoogle-standard{.tt-flickr}

iGoogle korzysta z geolokacji. Niezarejestrowany użytkownik automatycznie dostaje listę RSS ze swojego kraju. Fajne, tylko ciekawe na jakiej podstawie została stworzona? 🙂

igoogle-probki tresci{.tt-flickr}

Równocześnie Google wprowadził – niestety nie dla wszystkich jeszcze dostępną – funkcję Gadget Maker – tworzenia własnych gadżetów. Według zapewnień Google własny gadżet będzie mógł zrobić teraz każdy – nawet informatyczny laik. Niestety gdy pisze te słowa, Gadget Maker jest jeszcze niedostępny – przynajmniej dla użytkowników w Polsce.

Anonsując Gadget Maker, Google wprowadził kilka gadżetów pokazujących możliwości tej funkcji:

  1. A Photo gadget (udostępnianie zdjęć)
  2. GoogleGram gadget (pozwala raz na 7 dni wyświetlać własne przywitanie)
  3. Daily Me gadget (osobisty pamiętnik? gadżet dzięki któremu można dodawać swoje uwagi, przemyślenia etc. Pewnie będzie to zalążek konkurenta dla niezwykle popularnego Twittera)
  4. Personalized Countdown gadget
  5. A Personalized List (narzedzie do tworzenia własnych rankingów)
  6. YouTube video favorites gadget (narzedzie do tworzenia własnego kanału filmów z YouTube)
  7. A “Free Form” gadget (według Google gadżet, który umożliwi – cokolwiek by to znaczyło – łączenie tekstu i grafiki w dowolny wybrany sposób)

(linki do nowych gadżetów via Google Blogoscoped)

Google zapowiedział też Google My Community (obecnie niedostępny w sieci), który będzie zapewne rozszerzeniem katalogu gadżetów.

Funkcjonalnie iGoogle jest bardzo podobny do Netvibes i pewnie zabierze mu sporo użytkowników. Osobiście od dawna używam tego ostatniego. Od pewnego jednak czasu szukam czegoś nowego, bo przy dużej ilości kanałów RSS, Netvibes staje się dość powolny i co najgorsze spowalnia pracę przeglądarki.

Premiera iGoogle powinna wpłynąć na sposób w jaki niezbyt zaawansowani internauci będą korzystać z sieci, znacząco zwiększając ilość osób, które zamiast oglądać strony, będą korzystały z kanałów RSS. Pewnie w jakiś sposób prędzej czy później wpłynie to głównie na politykę wielkich graczy jak portale, dla których ilość wizyt i liczba użytkowników jest obecnie kluczowa z punktu widzenia ich biznesu.