8 min read

Mini kamerki: Vado i Flip

[Minikamerki: Vado i Flip][1]
Minikamerki: Vado i Flip

Najlepiej sprzedająca się w USA kamera, kosztujący niewiele ponad 100 USD Flip Video Ultra{#nmqo} od trzech miesięcy ma konkurenta. Znany producent multimediów Creative Labs{#s4qr} wprowadził Vado{#xcn7} – funkcjonalną kopię Flipa i liczy na podobne zainteresowanie. Patrząc na specyfikację wydaje się, że obydwa urządzenia są bardzo podobne, a Vado tańszy. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Flipa Video Ultra mam od wiosny, a Vado od miesiąca. Czas porównać obydwa.Wiele jest przyczyn niesamowitej popularności Flipa. Główna to zapewne fakt, że stosunek ceny do jakości i co bardzo ważne prostoty obsługi tej wyjątkowo prostej kamery wideo do dowolnego z droższych modeli jest olbrzymia.



Flip wielkości telefonu komórkowego potrafi rejestrować obraz z jakością dostępną w kamerach kilkakrotnie większych i tyleż droższych. Jednak dla wielu najważniejszą rzeczą jest nie te kilkaset dolarów różnicy, ale to, że obsługę urządzenia sprowadzono do kilku przycisków. W efekcie Pure Digital – producentowi Flipa – udało się dotrzeć do grupy konsumentów dotychczas kompletnie lub bardzo mało zainteresowanej zakupem kamer wideo: kobiet i ludzi starszych.

Prostym i niewielkim kamkorderem, rejestrującym przy tym obraz o bardzo dobrej jakości –  zainteresowali się również… posiadacze innych kamer. Taką kamerę można spokojnie wziąć na wakacje bez obawy, że człowiek stanie się dla złoczyńców potencjalnym obiektem rabunku. No i Flip stał się tak kultowy jak iPod. Ma go i używa Pamela Anderson, Sharone Stone czy Hugh Hefner{#k_7p}, a Ophra Winfrey powiedziała kiedyś w wywiadzie: – ta kamera jest tak prosta, że nawet ja potrafię się nią posługiwać 🙂

Creative Labs zapewne chce powtórzyć sukces Pure Digital i błyskawicznie przygotował kamerę o nazwie Vado. Podobnie jak pierwowzór obsługę ograniczono do kilku klawiszy:

  • Power On/OFF (Włączenie/Wyłączenie)
  • Nagrywanie (Wł/Wył)
  • Kasowanie (pojedynczego filmu/wszystkich filmów)
  • Następny/Poprzedni
  • Zoom/Głośność


No i to wszystko. Aaaa, byłbym zapomniał: obydwie kamery mają wbudowane złącze USB dzięki któremu podłączenie ich do komputera i przegranie filmów jest bajecznie proste.

Przejdźmy do samego porównania.

Akumulator niby lepszy

Vado jest cieńszy i nieco lżejszy od Flip Video Ultra. Jest to zapewne wynik zastosowanie w kamerze Creativa baterii litowo-jonowej podczas gdy Flip jest zasilany bateryjkami AAA (albo akumulatorami). Które rozwiązanie jest lepsze zależy naprawdę od indywidualnych upodobań. Jedni twierdzą, że baterie można kupić nawet w środku Afryki. Inni przekonują, że lepiej jest naładować akumulator.

W przypadku Flip i Vado jestem po stronie rozwiązania pierwszego. Vado ładuje się przez złącze USB i to sprawia, że trzeba mieć albo dostęp do komputera albo zasilacz z odpowiednią końcówką. Zasilacza w komplecie brak, pozostaje więc komputer. Teraz gdy wyjeżdzm na wakacje ostatnią rzeczą jaką chciałbym zabrać jest… notebook.

W przypadku obydwu urządzeń mam lekkie wątpliwości co do wtyczki USB. Nie chodzi tu o to, że jest, ale o jej trwałość. We Flip USB jest umocowana na sztywno, dlatego warto dokupić przedłużkę na kablu by używając oryginalnej,  przez przypadek nie popsuć urządzenia. W Vado moje zastrzeżenie budzi umocowanie na kablu. Z doświadczenia wiem, że każdy kabel kiedyś się musi ułamać, przetrzeć etc. W sumie może to strachy na wyrost, bo przecież za dwa lata każdy z nas będzie miał dwa razy lepsze i dwa razy mniejsze urządzenie 🙂

Vado ogląda się lepiej

Tu bezapelacyjnie lepszy jest Vado. Nie dość, że cieńszy to ma jeszcze o wiele większy ekran 2″ vs. 1,5″. Dodatkowo na ekranie Flipa – tak mi się wydaje – nie widać całego zarejestrowanego obrazu (efekt paralaksy). Może to jednak złudzenie? Nieco lepszy kontrast sprawia, że w pełnym słońcu oglądanie na ekranie Flip Video Ultra jest łatwiejsze.

Wolę jednak większy ekran Vado. Co prawda trudno na tym oglądać filmy, a zabawa tak naprawdę jest gdy widzimy je na ekranie komputera czy telewizorze, to jakoś większy ekran w urządzeniu podobnej wielkości jest zdecydowanym atutem.

Wyceluj, nagraj, prześlij do Youtube

W Vado obsługa klawiszy jest mało intuicyjna. OK – jest ich kilka i można się przyzywczaić, jednak w przypadku urzadzenia, którego instrukcja obsługi to ulotka – wydaje mi się to wazne. Na przykład klawisz nagrywanie jest koloru białego, podczas gdy Flip ma czerwony. To oczywiście drobiazg, ale przecież każdy wie, że kolorem czerwonym np. w magnetofonach czy magnetowidach oznaczano przycisk nagrywania.
Powiem szczerze, że chociaż doskonale znam filozofię działania tych urządzeń (wyceluj, naciśnij klawisz nagrywania, nagraj, wyłącz nagrywanie, prześlij do YouTube) to podczas pierwszych minut pracy z Vado miałem trochę kłopotów. Klawisze są nieco inaczej wyprofilowane, co stwarza – przynajmniej mnie – problemy.

Chłopaki z Creative zdaje się nie zrobili dobrego researchu i powtórzyli stary błąd Flipa znany z wcześniejszych wersji: głośny klik klawiszy. O ile w przypadku aparatu fotograficznego nie jest to problemem, to w przypadku kamery już tak, bo dźwięk zapisywany jest na nagrywanym materiale. Generalnie nad ergonomią klawiszy należałoby w przypadku Vado mocno popracować. Przycisk Włącz/Wyłącz umieszczono na boku obudowy. Praktycznie jest niewyczuwalny palcem, co sprawia problem z uruchomieniem urządzenia. Trzeba dokładnie w niego wycelować i jeszcze użyć sporej siły by skutecznie nacisnąć. Flipa jestem w stanie włączyć jedną ręką podczas gdy drugą prowadzę auto.

Pstryk i nagrywamy

No to uruchamiamy. Flip: nie więcej niż 2 sekundy i można nagrywać, Vado nieco dłużej. OK, to nie kamery Jamesa Bonda. Czas od naciśnięcia klawisza „Record” do rozpoczęcia nagrywania jest taki sam, a jeśli są jakieś różnice to niezauważalne.

Jak wspomniałem wcześniej obsługa jest identyczna, liczba funkcji praktycznie taka sama. Obydwa mają 2 GB pamięci flash. Jedyna różnica to tryb nagrywania: Vado ma możliwość przełączenia na jeden z dwóch trybów: normalnej i wysokiej jakości. Pierwszy z trybów pozwala nagrać dwie godziny materiału, drugi godzinę. W przypadku Flipa możemy nagrać tylko godzinę. Problem w tym, że w trybie Vado (HQ i Standard) nie widać specjalnej różnicy 🙂

Zarówno Flip jak i Vado nagrywają pliki w formacie MPEG 4 AVI (z rozdzielczością 640×480) co oznacza, że można je obejrzeć na komputerze wyposazonym w praktycznie dowolny współczesny odtwarzacz wideo. Dodatkowo zarówno Flip jak i Vado mają wyjście audio/video, czyli można je podłączyć do telewizora i voila! Sprawdzałem obydwa na telewizorze LCD (32 calae) i obraz jest naprawdę OK. Drobna rzecz a naprawdę cieszy, gdy na imieninach u Cioci człowiek może błysnąć przed rodzinką filmem na którym wujek Władek znowu jak co roku powtarza ten sam kawał.

O osobach, które będą chciały oglądać filmy na telewizorze bardziej pomyślał Pure Digital. W standardowym zestawie jest kabel audio-video, którym można podłączyć kamerę do telewizora.

Dźwięk, a raczej jego brak

Jakość nagranego dźwięku budzi moje zastrzeżenie i to w obydwu przypadkach. Kamery wyposażone są we wbudowany mikrofon podobny do tego jakie znajdziemy w popularnych mp3manach. Porażka. Co prawda Flip wypada tu nieco lepiej, ale i tak dźwięk (jeśli zależy nam na jego jakości) najlepiej nagrywać osobnym urządzeniem. Fajnie za to, że pomyślano o standardowym gwincie umożliwiającym podłączenie do statywu. To ważne, bo brak stabilizacji obrazu jest nieco uciążliwy.

Wyposażenie

W pudełku z Vado oprócz samej kamerki nie ma nic więcej. Z Flipem jest prawdziwa orgia akcesoriów. Kabelek do telewizora, woreczek na kamerę, aby przypadkiem nie zadrapać obiektywu, specjalne neoprenowe etui. To są może drobiazgi, ale u innych producentów za te drobiazgi trzeba najczęściej dodatkowo płacić od 10 USD za sztukę wzwyż. Instrukcja obsługi w obydwu modelach sprowadzono do ulotki. Mówiąc szczerze wystarczy.

Porównanie oprogramowania

Jedną z głównych zalet tych miniaturowych kamer jest to, że posiadają oprogramowanie umożliwiające prostą edycję filmów i ich przesłanie do komputera czy popularnych serwisów jak np. YouTube. Programy są zapisane w pamięci urządzenia i uruchamiane automatycznie po podłączeniu go do komputera. Dodolnego komputera. Jeśli jesteśmy w domu czy kafejce internetowej – wszędzie tam będziemy mogli korzystać z programu na kamerce. Wygodne i praktyczne.

HUGOMORE42Cechą programu znajdującego się w Vado jest minimalizm. Właściwie film można jedynie zapisać na dysku i wysłać do PhotoBucket. Twórcy Flipa zdecydowali się na wykorzystanie wersji light popularnego programu

Muvee{#kacg}. Można nim robić proste miksy czy edytować fragmenty filmów. Nie czarujmy się jednak: to są programy, którymi można „obrobić” śmieszny filmik z imprezy, a nie pobawić się w „małego operatora”. Jednak z ręką na sercu mogę powiedzieć, że przeciętnemu Kowalskiemu w zupełności wystarczą, a Muvee Light to nawet aż za dużo.

W jakości pies pogrzebany

Aby naocznie przekonać się o różnicach pomiędzy dwiema kamerkami zrobiłem prosty eksperyment. Nagrałem kilka filmów trzymając obydwie kamery w ręce w ten sposób aby nagrywały ten sam obraz.

W przypadku pierwszego filmu obraz z obydwu kamerek został połączony w jeden film. Wyraźnie widać różnice:

Flip „widzi” nieco mniejszy obszar ale za to Vado ma nieco gorszy układ optyczny. Film ma nienaturalne kolory i widać efekty kompresji.

Vado vs. Flip from sms on Vimeo.

Kolejny film jest potwierdzeniem kłopotów Vado z kolorami. Wyraźnie widać, że obraz w Vado jest nieco „zbyt” niebieski. Można to oczywiście łatwo skorygować.

Pierwszy film to krakowskie Sukiennice nagrane na Vado

Sukiennice by Creative Vado from sms on Vimeo.

Tutaj to samo nagranie na Flipie.

Sukiennice by Flip from sms on Vimeo.

Celem kolejnego filmu było sprawdzenie działania cyfrowego zoomu. W obydwu przypadkach używanie tej funkcji obarczone jest sporym ryzykiem, bo obraz jest nieostry. Dodatkowo widać wyraźnie gorsze kolory w Vado.

Gołębie by Vado from sms on Vimeo.

Ten sam film w wersji Flip.

Gołębie by Flip from sms on Vimeo.

Podsumowując: jeśli ktoś liczy, że dzięki tym kamerkom stanie się filmowcem to chyba jest w błędzie. Na pewno są to kamerki które warto mieć ale po to aby uwiecznić krótkie filmy, ciekawe momenty na imprezie czy po prostu bawiące się dzieci. Z drugiej strony znam wielu posiadaczy profesjonalnych czy półprofesjonalnych kamer, którzy nie znają 90 proc ich funkcji, a używają 1 proc. i do tego dwa razy do roku. Z Vado czy Flipem jest tak, że można je mieć zawsze przy sobie. Stąd też olbrzymia popualrnośc tych niewielkich kamer wśród kobiet.

Cena: rónież podobna. Vado kosztuje ok. 300 zł a Flip Video Ultra obecnie około 130 USD. Jest jednak jedna różnica: Vado można kupić w Polsce, a Flipa tzreba sprowadzać z USA albo Anglii.

Osobiście z obydwu jestem zadowolony. Vado zabieram na spotkania, gdzie nie zalezy mi na wyjątkowej jakości nagrania, a np. chciałbym mieć coś poręczniejszego (jest zdecydowanie lżejszy i cieńszy niż Flip). Flipem nagrywam wszystkie inne rzeczy służbowe jak i prywatne.

Więcej na temat obydwu urzadzeń można znaleźć na stronach ich producentów:

Creative Vado

Flip Video Ultra

Reblog this post [with Zemanta]