1 min read

Los Angeles Times nie zna granic głupoty

Wydawało mi się, że są granice głupoty i nieuctwa. Jednak nie ma. Gdzie tą Katleen Foley uczono? Czy redaktor, który dopuścił do publikacji ten tekst był trzeźwy czy kompletnie pijany?

Jestem jeszcze w stanie zrozumieć, że jakiemuś kretynowi czy kretynce omsknie się polski obóz Auschwitz, ale pisanie o „nazistowskiej Polsce” przekracza już wszelkie granice głupoty.

Mam nadzieję, że głupoty.