1 min read

Ile kosztuje wolność słowa?

Europoseł Jacek Kurski zwrócił Agorze, wydawcy Gazety Wyborczej 90 tys. złotych jakie zasądził na jej rzecz Sąd w sprawie jaką wydawca wytoczył Kurskiemu.Stało się to po nieudanej licytacji jakiej poddano BMW posła.

Egzekucja przez Agorę kosztów ogłoszenia jest poważnym błędem za który prędzej czy później dziennikarze i wydawcy w Polsce zapłacą. Dziś trudno będzie bronić dziennikarza np. Gazety Wyborczej, któremu grozi wysoka kara finansowa za materiał, naruszający czyjeś dobra osobiste. W przypadku firm, ale również polityków może chodzić o kwoty o wiele wyższe niż 90 tys. złotych.

Za głupie zachowanie Agory zapłacą dziennikarze i wolność słowa w Polsce. Szkoda.