Grzegorz Jankowski, redaktor naczelny brukowca “Fakt” ma zapÅ‚acić 200 tys. zÅ‚otych (tak, tak – to nie pomyÅ‚ka) na rzecz szpitala w Koninie oraz przeprosić StanisÅ‚awa Pigułę, redaktora naczelnego tygodnika “PrzeglÄ…d KoniÅ„ski” – podajÄ… portale m.in. Gazeta.pl i Interia.pl.
Taki wyrok wydał Sąd Okręgowy w Warszawie w głośnej sprawie pomyłkowego umieszczenia zdjęcia na łamach gazety.
Sprawa jest ewidentna. Fakt zamieÅ›ciÅ‚ olbrzymie zdjÄ™cie StanisÅ‚awa PiguÅ‚y z podpisem: “Ten zboczeniec jest wolny“. OkazaÅ‚o siÄ™, że w wyniku pomyÅ‚ki dziennikarza, zdjÄ™cie przedstawiaÅ‚o nie podejrzewanego o pedofilie dyrektora wydawniczego wydawnictwa wydajÄ…cego “Tygodnik KoniÅ„ski”, ale zupeÅ‚nie innÄ…, a do tego niewinnÄ… osobÄ™ redaktora naczelnego tego tygodnika. PiguÅ‚a nie byÅ‚ usatysfakcjonowany niewielkim, kilku zdaniowym przeproszeniem go na Å‚amach Faktu i wytoczyÅ‚ jej redaktorowi naczelnemu sprawÄ™ o ochronÄ™ dóbr osobistych. Wyrok jest prawomocny. Na razie Jankowski nie powiedziaÅ‚, czy bÄ™dzie siÄ™ odwoÅ‚ywaÅ‚ od wyroku sÄ…du.
Chociaż wina Faktu nie podlega żadnej dyskusji, to mam poważne wątpliwości, czy takie drakońskie kary, szczególnie wobec dziennikarza, a nie wydawcy są zasadne. Przecież to w końcu wydawca ma największe zyski z tytułu tego typu artykułów, a redaktor naczelny jest najemnym pracownikiem, można by rzec nadzorcą :-)
Jest to w rzeczywistości dziennikarska wersja sapera, który myli się tylko raz. Jankowski właśnie ten raz się pomylił. Współczuje jako człowiekowi, ale należy się jako naczelnemu brukowca.
Popularity: 1% [?]