<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Endgame czyli jak słabnie wiara</title>
	<atom:link href="http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/</link>
	<description>Media, dziennikarstwo, internet, nowe technologie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 06 Aug 2010 13:00:46 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>By: Monika Mosiewicz</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/comment-page-1/#comment-3837</link>
		<dc:creator>Monika Mosiewicz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Dec 2006 05:08:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/#comment-3837</guid>
		<description>@SMS nie no o zgodzie to ja dobrze wiem (oraz o kwestii pól eksploatacji, oraz kwestii integralności utworu tudzież innych związanych z posobistymi i majątkowymi prawami autorskimi), to było pytanie retoryczne o ten niekomercyjny użytek:) Bo to takie słowo wytrych, spora ilość dzieł  jest przeznaczona do niekomercyjnego użytku u końcowego użytkownika w postaci posłuchania płyty, przeczytania książki, obejrzenia obrazka. W momencie pozwolenia na publikowanie w necie takich dzieł w celu niekomercyjnego użytku, wydawanie książek czy płyt minie się z celem, bo w minut 5 po wprowadzeniu na rynek płyty czy książki będzie ona mogła być udostępniona w necie przez fana. I w gruncie rzeczy to właśnie zrobił Węglarczyk:) A co do efektu, no cóż, mógł sobie tam szlaczek narysować, czy coś:D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@SMS nie no o zgodzie to ja dobrze wiem (oraz o kwestii pól eksploatacji, oraz kwestii integralności utworu tudzież innych związanych z posobistymi i majątkowymi prawami autorskimi), to było pytanie retoryczne o ten niekomercyjny użytek:) Bo to takie słowo wytrych, spora ilość dzieł  jest przeznaczona do niekomercyjnego użytku u końcowego użytkownika w postaci posłuchania płyty, przeczytania książki, obejrzenia obrazka. W momencie pozwolenia na publikowanie w necie takich dzieł w celu niekomercyjnego użytku, wydawanie książek czy płyt minie się z celem, bo w minut 5 po wprowadzeniu na rynek płyty czy książki będzie ona mogła być udostępniona w necie przez fana. I w gruncie rzeczy to właśnie zrobił Węglarczyk:) A co do efektu, no cóż, mógł sobie tam szlaczek narysować, czy coś:D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Monika Mosiewicz</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/comment-page-1/#comment-1469</link>
		<dc:creator>Monika Mosiewicz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Dec 2006 23:08:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/#comment-1469</guid>
		<description>@SMS nie no o zgodzie to ja dobrze wiem (oraz o kwestii pól eksploatacji, oraz kwestii integralności utworu tudzież innych związanych z posobistymi i majątkowymi prawami autorskimi), to było pytanie retoryczne o ten niekomercyjny użytek:) Bo to takie słowo wytrych, spora ilość dzieł  jest przeznaczona do niekomercyjnego użytku u końcowego użytkownika w postaci posłuchania płyty, przeczytania książki, obejrzenia obrazka. W momencie pozwolenia na publikowanie w necie takich dzieł w celu niekomercyjnego użytku, wydawanie książek czy płyt minie się z celem, bo w minut 5 po wprowadzeniu na rynek płyty czy książki będzie ona mogła być udostępniona w necie przez fana. I w gruncie rzeczy to właśnie zrobił Węglarczyk:) A co do efektu, no cóż, mógł sobie tam szlaczek narysować, czy coś:D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@SMS nie no o zgodzie to ja dobrze wiem (oraz o kwestii pól eksploatacji, oraz kwestii integralności utworu tudzież innych związanych z posobistymi i majątkowymi prawami autorskimi), to było pytanie retoryczne o ten niekomercyjny użytek:) Bo to takie słowo wytrych, spora ilość dzieł  jest przeznaczona do niekomercyjnego użytku u końcowego użytkownika w postaci posłuchania płyty, przeczytania książki, obejrzenia obrazka. W momencie pozwolenia na publikowanie w necie takich dzieł w celu niekomercyjnego użytku, wydawanie książek czy płyt minie się z celem, bo w minut 5 po wprowadzeniu na rynek płyty czy książki będzie ona mogła być udostępniona w necie przez fana. I w gruncie rzeczy to właśnie zrobił Węglarczyk:) A co do efektu, no cóż, mógł sobie tam szlaczek narysować, czy coś:D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: sms</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/comment-page-1/#comment-3836</link>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Dec 2006 13:24:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/#comment-3836</guid>
		<description>@Artur Morka - Z jednej strony nadal wierzę w uczciwość każdego człowieka, z drugiej jakoś mi się w głowie nie mieści, ze ktoś tak długo pracujący w mediach i do tego jeszcze przez dobrych kilka lat w Stanach nie wie, że nie wolno to, tak sobie skopiować zdjęć.&lt;br&gt;Nawiasem mówiąc Węglarczyk na forum Wiadomosci24.pl - gdzie mój wpis pojawił się po raz pierwszy - napisał, że usunął zdjęcia, które mu wytknąłem. Szkoda, że tylko te, bo inne &quot;via Reuters&quot; etc. zostały.&lt;br&gt;&lt;br&gt;@Monika Mosiewicz - pewnie, że mógł dać linka, tyle że efekt byłby nie taki, jaki się osiąga, gdy zamieścimy zdjęcie profesjonalnego fotografika :-)&lt;br&gt;Oczywiście jego tłumaczenie o niekomercyjnym charakterze bloga nie ma sensu, ale z innego niż Ty podajesz względu. Po prostu prawo chroni autora i to bez względu na to czy ktoś chce wykorzystać komercyjnie czy nie jego utwór. Sprowadzając to do podanego przez Ciebie przykładu, ktoś mógłby umieścić książkę Stasiuka, jeśli uzyskałby na to zgodę właściciela praw autorskich na taką publikację i nie ma tu znaczenia czy robiłby to komercyjnie czy nie, płacił za to czy nie. Właściciel odpowiednią umową się zgadza i wtedy można publikować. Jeśli bloger nie ma takiej zgody, to sorry Winetou, ale uznaje się w domyśle, że właściciel takiej zgody nie wyraził. Wyjątek dotyczy tzw. dozwolonego użytku i sytuacji, gdy wygasł okres ochrony praw autorskich do dzieła.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Artur Morka &#8211; Z jednej strony nadal wierzę w uczciwość każdego człowieka, z drugiej jakoś mi się w głowie nie mieści, ze ktoś tak długo pracujący w mediach i do tego jeszcze przez dobrych kilka lat w Stanach nie wie, że nie wolno to, tak sobie skopiować zdjęć.<br />Nawiasem mówiąc Węglarczyk na forum Wiadomosci24.pl &#8211; gdzie mój wpis pojawił się po raz pierwszy &#8211; napisał, że usunął zdjęcia, które mu wytknąłem. Szkoda, że tylko te, bo inne &#8220;via Reuters&#8221; etc. zostały.</p>
<p>@Monika Mosiewicz &#8211; pewnie, że mógł dać linka, tyle że efekt byłby nie taki, jaki się osiąga, gdy zamieścimy zdjęcie profesjonalnego fotografika :-)<br />Oczywiście jego tłumaczenie o niekomercyjnym charakterze bloga nie ma sensu, ale z innego niż Ty podajesz względu. Po prostu prawo chroni autora i to bez względu na to czy ktoś chce wykorzystać komercyjnie czy nie jego utwór. Sprowadzając to do podanego przez Ciebie przykładu, ktoś mógłby umieścić książkę Stasiuka, jeśli uzyskałby na to zgodę właściciela praw autorskich na taką publikację i nie ma tu znaczenia czy robiłby to komercyjnie czy nie, płacił za to czy nie. Właściciel odpowiednią umową się zgadza i wtedy można publikować. Jeśli bloger nie ma takiej zgody, to sorry Winetou, ale uznaje się w domyśle, że właściciel takiej zgody nie wyraził. Wyjątek dotyczy tzw. dozwolonego użytku i sytuacji, gdy wygasł okres ochrony praw autorskich do dzieła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: sms</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/comment-page-1/#comment-1463</link>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Dec 2006 07:24:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/#comment-1463</guid>
		<description>@Artur Morka - Z jednej strony nadal wierzę w uczciwość każdego człowieka, z drugiej jakoś mi się w głowie nie mieści, ze ktoś tak długo pracujący w mediach i do tego jeszcze przez dobrych kilka lat w Stanach nie wie, że nie wolno to, tak sobie skopiować zdjęć.
Nawiasem mówiąc Węglarczyk na forum Wiadomosci24.pl - gdzie mój wpis pojawił się po raz pierwszy - napisał, że usunął zdjęcia, które mu wytknąłem. Szkoda, że tylko te, bo inne &quot;via Reuters&quot; etc. zostały.

@Monika Mosiewicz - pewnie, że mógł dać linka, tyle że efekt byłby nie taki, jaki się osiąga, gdy zamieścimy zdjęcie profesjonalnego fotografika :-)
Oczywiście jego tłumaczenie o niekomercyjnym charakterze bloga nie ma sensu, ale z innego niż Ty podajesz względu. Po prostu prawo chroni autora i to bez względu na to czy ktoś chce wykorzystać komercyjnie czy nie jego utwór. Sprowadzając to do podanego przez Ciebie przykładu, ktoś mógłby umieścić książkę Stasiuka, jeśli uzyskałby na to zgodę właściciela praw autorskich na taką publikację i nie ma tu znaczenia czy robiłby to komercyjnie czy nie, płacił za to czy nie. Właściciel odpowiednią umową się zgadza i wtedy można publikować. Jeśli bloger nie ma takiej zgody, to sorry Winetou, ale uznaje się w domyśle, że właściciel takiej zgody nie wyraził. Wyjątek dotyczy tzw. dozwolonego użytku i sytuacji, gdy wygasł okres ochrony praw autorskich do dzieła.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Artur Morka &#8211; Z jednej strony nadal wierzę w uczciwość każdego człowieka, z drugiej jakoś mi się w głowie nie mieści, ze ktoś tak długo pracujący w mediach i do tego jeszcze przez dobrych kilka lat w Stanach nie wie, że nie wolno to, tak sobie skopiować zdjęć.<br />
Nawiasem mówiąc Węglarczyk na forum Wiadomosci24.pl &#8211; gdzie mój wpis pojawił się po raz pierwszy &#8211; napisał, że usunął zdjęcia, które mu wytknąłem. Szkoda, że tylko te, bo inne &#8220;via Reuters&#8221; etc. zostały.</p>
<p>@Monika Mosiewicz &#8211; pewnie, że mógł dać linka, tyle że efekt byłby nie taki, jaki się osiąga, gdy zamieścimy zdjęcie profesjonalnego fotografika :-)<br />
Oczywiście jego tłumaczenie o niekomercyjnym charakterze bloga nie ma sensu, ale z innego niż Ty podajesz względu. Po prostu prawo chroni autora i to bez względu na to czy ktoś chce wykorzystać komercyjnie czy nie jego utwór. Sprowadzając to do podanego przez Ciebie przykładu, ktoś mógłby umieścić książkę Stasiuka, jeśli uzyskałby na to zgodę właściciela praw autorskich na taką publikację i nie ma tu znaczenia czy robiłby to komercyjnie czy nie, płacił za to czy nie. Właściciel odpowiednią umową się zgadza i wtedy można publikować. Jeśli bloger nie ma takiej zgody, to sorry Winetou, ale uznaje się w domyśle, że właściciel takiej zgody nie wyraził. Wyjątek dotyczy tzw. dozwolonego użytku i sytuacji, gdy wygasł okres ochrony praw autorskich do dzieła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Morka</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/comment-page-1/#comment-3835</link>
		<dc:creator>Artur Morka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Dec 2006 21:41:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/#comment-3835</guid>
		<description>A Regulaminu Blox:&lt;br&gt;Zwracam uwage na §6b i  §9,2&lt;br&gt;&lt;br&gt;§ 6&lt;br&gt;&lt;br&gt;Niedopuszczalne jest podejmowanie na stronach blogów działań sprzecznych z prawem, uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe lub naruszających zasady Netykiety, w tym w szczególności niedopuszczalne jest:&lt;br&gt;&lt;br&gt;a) umieszczanie przez użytkowników na stronach ich blogów treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc, jak również treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety,&lt;br&gt;&lt;br&gt;b) umieszczanie przez użytkowników na stronach ich blogów materiałów tekstowych, graficznych czy dźwiękowych naruszających prawem chronione dobra osób trzecich.&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;§ 9&lt;br&gt;&lt;br&gt;1. W przypadku, gdy pomimo zaistnienia przesłanek wskazujących na konieczność oznaczenia bloga w sposób określony w postanowieniach § 7 ust. 2 lub konieczność uaktywnienia komunikatu, o którym mowa w § 8 Regulaminu użytkownik nie dokona takiego oznaczenia lub nie uaktywni wymaganego komunikatu, AGORZE przysługuje prawo wykonania powyższych czynności zamiast użytkownika.&lt;br&gt;&lt;br&gt;2. AGORA zastrzega sobie prawo do usuwania blogów, w szczególności w przypadku naruszania przez ich autorów zapisów §§ 6, 7 i 8 niniejszego Regulaminu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A Regulaminu Blox:<br />Zwracam uwage na §6b i  §9,2</p>
<p>§ 6</p>
<p>Niedopuszczalne jest podejmowanie na stronach blogów działań sprzecznych z prawem, uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe lub naruszających zasady Netykiety, w tym w szczególności niedopuszczalne jest:</p>
<p>a) umieszczanie przez użytkowników na stronach ich blogów treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc, jak również treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety,</p>
<p>b) umieszczanie przez użytkowników na stronach ich blogów materiałów tekstowych, graficznych czy dźwiękowych naruszających prawem chronione dobra osób trzecich.</p>
<p>§ 9</p>
<p>1. W przypadku, gdy pomimo zaistnienia przesłanek wskazujących na konieczność oznaczenia bloga w sposób określony w postanowieniach § 7 ust. 2 lub konieczność uaktywnienia komunikatu, o którym mowa w § 8 Regulaminu użytkownik nie dokona takiego oznaczenia lub nie uaktywni wymaganego komunikatu, AGORZE przysługuje prawo wykonania powyższych czynności zamiast użytkownika.</p>
<p>2. AGORA zastrzega sobie prawo do usuwania blogów, w szczególności w przypadku naruszania przez ich autorów zapisów §§ 6, 7 i 8 niniejszego Regulaminu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Monika Mosiewicz</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/comment-page-1/#comment-3834</link>
		<dc:creator>Monika Mosiewicz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Dec 2006 20:02:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/#comment-3834</guid>
		<description>Ale czemu w zasadzie musiał te zdjęcia na swojej stronie umieścić, a nie mógł dać do nich linka? Zresztą tak samo chyba powinno być w przypadku jakichkolwiek innych publikacji w necie, które przez autora nie zostały udostępnione do powszechnego kopiowania, po prostu wskazać, gdzie jest to co chcemy zaprezentować z jakiś tam względów na swojej stronie. Skąd się bierze ten pomysł, żeby można było używać fotografie (czy jakiekolwiek inne utwory) do niekomercyjnego użytku? A czym niby jest niekomercyjny użytek, czy jak ktoś lubi książki Stasiuka, to może w ramach swojego uwielbienia całą wkleić na swoją stronę, albo jak ktoś uwielbia madonnę, to moze sobie jej najnowszą płytę udostępnić na stronie, aby podzielić się z innymi swoimi estetycznymi fascynacjami?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale czemu w zasadzie musiał te zdjęcia na swojej stronie umieścić, a nie mógł dać do nich linka? Zresztą tak samo chyba powinno być w przypadku jakichkolwiek innych publikacji w necie, które przez autora nie zostały udostępnione do powszechnego kopiowania, po prostu wskazać, gdzie jest to co chcemy zaprezentować z jakiś tam względów na swojej stronie. Skąd się bierze ten pomysł, żeby można było używać fotografie (czy jakiekolwiek inne utwory) do niekomercyjnego użytku? A czym niby jest niekomercyjny użytek, czy jak ktoś lubi książki Stasiuka, to może w ramach swojego uwielbienia całą wkleić na swoją stronę, albo jak ktoś uwielbia madonnę, to moze sobie jej najnowszą płytę udostępnić na stronie, aby podzielić się z innymi swoimi estetycznymi fascynacjami?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Morka</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/comment-page-1/#comment-1460</link>
		<dc:creator>Artur Morka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Dec 2006 15:41:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/#comment-1460</guid>
		<description>A Regulaminu Blox:
Zwracam uwage na §6b i  §9,2

§ 6

Niedopuszczalne jest podejmowanie na stronach blogów działań sprzecznych z prawem, uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe lub naruszających zasady Netykiety, w tym w szczególności niedopuszczalne jest:

a) umieszczanie przez użytkowników na stronach ich blogów treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc, jak również treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety,

b) umieszczanie przez użytkowników na stronach ich blogów materiałów tekstowych, graficznych czy dźwiękowych naruszających prawem chronione dobra osób trzecich.


§ 9

1. W przypadku, gdy pomimo zaistnienia przesłanek wskazujących na konieczność oznaczenia bloga w sposób określony w postanowieniach § 7 ust. 2 lub konieczność uaktywnienia komunikatu, o którym mowa w § 8 Regulaminu użytkownik nie dokona takiego oznaczenia lub nie uaktywni wymaganego komunikatu, AGORZE przysługuje prawo wykonania powyższych czynności zamiast użytkownika.

2. AGORA zastrzega sobie prawo do usuwania blogów, w szczególności w przypadku naruszania przez ich autorów zapisów §§ 6, 7 i 8 niniejszego Regulaminu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A Regulaminu Blox:<br />
Zwracam uwage na §6b i  §9,2</p>
<p>§ 6</p>
<p>Niedopuszczalne jest podejmowanie na stronach blogów działań sprzecznych z prawem, uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe lub naruszających zasady Netykiety, w tym w szczególności niedopuszczalne jest:</p>
<p>a) umieszczanie przez użytkowników na stronach ich blogów treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc, jak również treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety,</p>
<p>b) umieszczanie przez użytkowników na stronach ich blogów materiałów tekstowych, graficznych czy dźwiękowych naruszających prawem chronione dobra osób trzecich.</p>
<p>§ 9</p>
<p>1. W przypadku, gdy pomimo zaistnienia przesłanek wskazujących na konieczność oznaczenia bloga w sposób określony w postanowieniach § 7 ust. 2 lub konieczność uaktywnienia komunikatu, o którym mowa w § 8 Regulaminu użytkownik nie dokona takiego oznaczenia lub nie uaktywni wymaganego komunikatu, AGORZE przysługuje prawo wykonania powyższych czynności zamiast użytkownika.</p>
<p>2. AGORA zastrzega sobie prawo do usuwania blogów, w szczególności w przypadku naruszania przez ich autorów zapisów §§ 6, 7 i 8 niniejszego Regulaminu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Monika Mosiewicz</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/comment-page-1/#comment-1459</link>
		<dc:creator>Monika Mosiewicz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Dec 2006 14:02:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/#comment-1459</guid>
		<description>Ale czemu w zasadzie musiał te zdjęcia na swojej stronie umieścić, a nie mógł dać do nich linka? Zresztą tak samo chyba powinno być w przypadku jakichkolwiek innych publikacji w necie, które przez autora nie zostały udostępnione do powszechnego kopiowania, po prostu wskazać, gdzie jest to co chcemy zaprezentować z jakiś tam względów na swojej stronie. Skąd się bierze ten pomysł, żeby można było używać fotografie (czy jakiekolwiek inne utwory) do niekomercyjnego użytku? A czym niby jest niekomercyjny użytek, czy jak ktoś lubi książki Stasiuka, to może w ramach swojego uwielbienia całą wkleić na swoją stronę, albo jak ktoś uwielbia madonnę, to moze sobie jej najnowszą płytę udostępnić na stronie, aby podzielić się z innymi swoimi estetycznymi fascynacjami?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale czemu w zasadzie musiał te zdjęcia na swojej stronie umieścić, a nie mógł dać do nich linka? Zresztą tak samo chyba powinno być w przypadku jakichkolwiek innych publikacji w necie, które przez autora nie zostały udostępnione do powszechnego kopiowania, po prostu wskazać, gdzie jest to co chcemy zaprezentować z jakiś tam względów na swojej stronie. Skąd się bierze ten pomysł, żeby można było używać fotografie (czy jakiekolwiek inne utwory) do niekomercyjnego użytku? A czym niby jest niekomercyjny użytek, czy jak ktoś lubi książki Stasiuka, to może w ramach swojego uwielbienia całą wkleić na swoją stronę, albo jak ktoś uwielbia madonnę, to moze sobie jej najnowszą płytę udostępnić na stronie, aby podzielić się z innymi swoimi estetycznymi fascynacjami?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur Morka</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/comment-page-1/#comment-3833</link>
		<dc:creator>Artur Morka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Dec 2006 22:15:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/#comment-3833</guid>
		<description>Niestety Pan Bartosz czesto wykorzstuje zdjecia z innych publikacji. Przed niespelna miesiacem zwrocilem mu na to uwage. Reakcja autora: usuniety wpis i zdjecia. Niestety zle nawyki Bartosze powracaja w nieco zawoalowanej formie.&lt;br&gt;Czasem korci mnie czy go nie podkablowac. W koncu okrada moich kolegow w Stanach.&lt;br&gt;Pozdrawiam,&lt;br&gt;Artur Morka&lt;br&gt;Waszyngton, D.C.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety Pan Bartosz czesto wykorzstuje zdjecia z innych publikacji. Przed niespelna miesiacem zwrocilem mu na to uwage. Reakcja autora: usuniety wpis i zdjecia. Niestety zle nawyki Bartosze powracaja w nieco zawoalowanej formie.<br />Czasem korci mnie czy go nie podkablowac. W koncu okrada moich kolegow w Stanach.<br />Pozdrawiam,<br />Artur Morka<br />Waszyngton, D.C.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Olgierd</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/comment-page-1/#comment-3832</link>
		<dc:creator>Olgierd</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Dec 2006 17:43:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2006/12/16/endgame-czyli-jak-slabnie-wiara/#comment-3832</guid>
		<description>Ano właśnie. W swoim komentarzu do PA (Zakamycze 2005) BiM piszą, że wątpliwości budzi cytat jako upiększenie tekstu, aczkolwiek w przypadku dzieła literackiego i artystycznego (a blog raczej takim jest) jest to raczej dozwolone, ponieważ dzieło takie ma budzić u odbiorcy określone uczucia estetyczne (s. 348-349).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ano właśnie. W swoim komentarzu do PA (Zakamycze 2005) BiM piszą, że wątpliwości budzi cytat jako upiększenie tekstu, aczkolwiek w przypadku dzieła literackiego i artystycznego (a blog raczej takim jest) jest to raczej dozwolone, ponieważ dzieło takie ma budzić u odbiorcy określone uczucia estetyczne (s. 348-349).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
