<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Lustracja dzieli dziennikarzy</title>
	<atom:link href="http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/</link>
	<description>Media, dziennikarstwo, internet, nowe technologie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 18:47:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>By: Marcin Jagodzinski</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/comment-page-1/#comment-3865</link>
		<dc:creator>Marcin Jagodzinski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2007 20:48:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/#comment-3865</guid>
		<description>podważasz samą zasadę lustracji, a tego nawet jej przeciwnicy w obecnej formie nie podważają.&lt;br&gt;&lt;br&gt;a to jakieś straszne takie? ja też podważam. twoja wizja jest anachroniczna. wybacz. &quot;dziennikarz&quot; prowadzący taniec z gwiazdami, czy &quot;dziennikarz&quot; faktu, czy &quot;dziennikarz-ksiądz prowadzący&quot; ma może wpływ na &quot;masy&quot;. podobny (choć pewnie mniejszy) niż jakaś &quot;doda&quot; czy inny michał wiśniewski. &lt;br&gt;&lt;br&gt;a jeśli już przy tym jesteśmy, to chyba ostatnią grupą zawodową, mimo wszystko, która cieszy się, zwłaszcza na prowincji, resztką zaufania publicznego, są księża. jakoś się lustratorzy nad księżami nie pochylili. a drastycznych przykładów wpływu księży na życie społeczno polityczne możesz znaleźć bez lupy setki.&lt;br&gt;&lt;br&gt;wracając: tak podważam. ustawę, która jest niekonstytucyjna. za chwilę mam nadzieję podważy ją TK.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>podważasz samą zasadę lustracji, a tego nawet jej przeciwnicy w obecnej formie nie podważają.</p>
<p>a to jakieś straszne takie? ja też podważam. twoja wizja jest anachroniczna. wybacz. &#8220;dziennikarz&#8221; prowadzący taniec z gwiazdami, czy &#8220;dziennikarz&#8221; faktu, czy &#8220;dziennikarz-ksiądz prowadzący&#8221; ma może wpływ na &#8220;masy&#8221;. podobny (choć pewnie mniejszy) niż jakaś &#8220;doda&#8221; czy inny michał wiśniewski. </p>
<p>a jeśli już przy tym jesteśmy, to chyba ostatnią grupą zawodową, mimo wszystko, która cieszy się, zwłaszcza na prowincji, resztką zaufania publicznego, są księża. jakoś się lustratorzy nad księżami nie pochylili. a drastycznych przykładów wpływu księży na życie społeczno polityczne możesz znaleźć bez lupy setki.</p>
<p>wracając: tak podważam. ustawę, która jest niekonstytucyjna. za chwilę mam nadzieję podważy ją TK.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin Jagodzinski</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/comment-page-1/#comment-1778</link>
		<dc:creator>Marcin Jagodzinski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2007 14:48:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/#comment-1778</guid>
		<description>podważasz samą zasadę lustracji, a tego nawet jej przeciwnicy w obecnej formie nie podważają.

a to jakieś straszne takie? ja też podważam. twoja wizja jest anachroniczna. wybacz. &quot;dziennikarz&quot; prowadzący taniec z gwiazdami, czy &quot;dziennikarz&quot; faktu, czy &quot;dziennikarz-ksiądz prowadzący&quot; ma może wpływ na &quot;masy&quot;. podobny (choć pewnie mniejszy) niż jakaś &quot;doda&quot; czy inny michał wiśniewski. 

a jeśli już przy tym jesteśmy, to chyba ostatnią grupą zawodową, mimo wszystko, która cieszy się, zwłaszcza na prowincji, resztką zaufania publicznego, są księża. jakoś się lustratorzy nad księżami nie pochylili. a drastycznych przykładów wpływu księży na życie społeczno polityczne możesz znaleźć bez lupy setki.

wracając: tak podważam. ustawę, która jest niekonstytucyjna. za chwilę mam nadzieję podważy ją TK.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>podważasz samą zasadę lustracji, a tego nawet jej przeciwnicy w obecnej formie nie podważają.</p>
<p>a to jakieś straszne takie? ja też podważam. twoja wizja jest anachroniczna. wybacz. &#8220;dziennikarz&#8221; prowadzący taniec z gwiazdami, czy &#8220;dziennikarz&#8221; faktu, czy &#8220;dziennikarz-ksiądz prowadzący&#8221; ma może wpływ na &#8220;masy&#8221;. podobny (choć pewnie mniejszy) niż jakaś &#8220;doda&#8221; czy inny michał wiśniewski. </p>
<p>a jeśli już przy tym jesteśmy, to chyba ostatnią grupą zawodową, mimo wszystko, która cieszy się, zwłaszcza na prowincji, resztką zaufania publicznego, są księża. jakoś się lustratorzy nad księżami nie pochylili. a drastycznych przykładów wpływu księży na życie społeczno polityczne możesz znaleźć bez lupy setki.</p>
<p>wracając: tak podważam. ustawę, która jest niekonstytucyjna. za chwilę mam nadzieję podważy ją TK.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: sms</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/comment-page-1/#comment-3864</link>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Mar 2007 15:16:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/#comment-3864</guid>
		<description>@Maciek - podważasz samą zasadę lustracji, a tego nawet jej przeciwnicy w obecnej formie nie podważają. Mylisz pojęcie państwa z rządem i parlamentem.&lt;br&gt;Otóż lustracja - i to przyznają nawet przeciwnicy tej formy - jest potrzebna. Dziennikarz, lekarz, adwokat, polityk etc. to zawody publicznego zaufania i dlatego, jak żona Cezara powinni być poza podejrzeniami. &lt;br&gt;Jeśli np. pisałbym o moralności, nawoływał do  życia po bożemu :d a równocześnie zdradzał zonę albo żył na kocią łapę, o oczywiście byłoby to dwuznaczne. Sam wydawca myślę uregulowałby taką sytuację i zakazał pisania mi na takie tematy. &lt;br&gt;Absolutna czystość mediów czyli ludzi w nich pracujących jest o tyle ważna, że media są potęga, która może wpływać na sposób działania demokracji. Można podać dwa drastyczne przykłady wpływu mediów na życie społeczno-polityczne. Pierwszy to sprawa Tyminskiego, kiedy to wykorzystano media w tym głównie TV do prowokacji przecie kandydatowi. Drugi to film Piwowskiego &quot;Uprowadzenie Agaty&quot;, będący elementem gigantycznej i obrzydliwej prowokacji byłej SB przeciw politykowi. W obydwu przypadkach mamy do czynienia z wykorzystaniem mediów i działających w niej agentów przeciw demokratycznym zasadom.&lt;br&gt;To wystarczający powód, żeby Maleszków i innych usunąć albo przynajmniej ujawnić.&lt;br&gt;Jeśli chodzi o wydawców to oczywiście masz absolutną rację. Problem polega jednak na tym, że w przypadku uczciwych mediów - wiem, wiem - takich jest bardzo mało w Polsce - wydawca ma niewiele do powiedzenia jeśli chodzi o zawartość czasopism. Wiem, że to fikcja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Maciek &#8211; podważasz samą zasadę lustracji, a tego nawet jej przeciwnicy w obecnej formie nie podważają. Mylisz pojęcie państwa z rządem i parlamentem.<br />Otóż lustracja &#8211; i to przyznają nawet przeciwnicy tej formy &#8211; jest potrzebna. Dziennikarz, lekarz, adwokat, polityk etc. to zawody publicznego zaufania i dlatego, jak żona Cezara powinni być poza podejrzeniami. <br />Jeśli np. pisałbym o moralności, nawoływał do  życia po bożemu :d a równocześnie zdradzał zonę albo żył na kocią łapę, o oczywiście byłoby to dwuznaczne. Sam wydawca myślę uregulowałby taką sytuację i zakazał pisania mi na takie tematy. <br />Absolutna czystość mediów czyli ludzi w nich pracujących jest o tyle ważna, że media są potęga, która może wpływać na sposób działania demokracji. Można podać dwa drastyczne przykłady wpływu mediów na życie społeczno-polityczne. Pierwszy to sprawa Tyminskiego, kiedy to wykorzystano media w tym głównie TV do prowokacji przecie kandydatowi. Drugi to film Piwowskiego &#8220;Uprowadzenie Agaty&#8221;, będący elementem gigantycznej i obrzydliwej prowokacji byłej SB przeciw politykowi. W obydwu przypadkach mamy do czynienia z wykorzystaniem mediów i działających w niej agentów przeciw demokratycznym zasadom.<br />To wystarczający powód, żeby Maleszków i innych usunąć albo przynajmniej ujawnić.<br />Jeśli chodzi o wydawców to oczywiście masz absolutną rację. Problem polega jednak na tym, że w przypadku uczciwych mediów &#8211; wiem, wiem &#8211; takich jest bardzo mało w Polsce &#8211; wydawca ma niewiele do powiedzenia jeśli chodzi o zawartość czasopism. Wiem, że to fikcja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: sms</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/comment-page-1/#comment-1777</link>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Mar 2007 09:16:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/#comment-1777</guid>
		<description>@Maciek - podważasz samą zasadę lustracji, a tego nawet jej przeciwnicy w obecnej formie nie podważają. Mylisz pojęcie państwa z rządem i parlamentem.
Otóż lustracja - i to przyznają nawet przeciwnicy tej formy - jest potrzebna. Dziennikarz, lekarz, adwokat, polityk etc. to zawody publicznego zaufania i dlatego, jak żona Cezara powinni być poza podejrzeniami. 
Jeśli np. pisałbym o moralności, nawoływał do  życia po bożemu :d a równocześnie zdradzał zonę albo żył na kocią łapę, o oczywiście byłoby to dwuznaczne. Sam wydawca myślę uregulowałby taką sytuację i zakazał pisania mi na takie tematy. 
Absolutna czystość mediów czyli ludzi w nich pracujących jest o tyle ważna, że media są potęga, która może wpływać na sposób działania demokracji. Można podać dwa drastyczne przykłady wpływu mediów na życie społeczno-polityczne. Pierwszy to sprawa Tyminskiego, kiedy to wykorzystano media w tym głównie TV do prowokacji przecie kandydatowi. Drugi to film Piwowskiego &quot;Uprowadzenie Agaty&quot;, będący elementem gigantycznej i obrzydliwej prowokacji byłej SB przeciw politykowi. W obydwu przypadkach mamy do czynienia z wykorzystaniem mediów i działających w niej agentów przeciw demokratycznym zasadom.
To wystarczający powód, żeby Maleszków i innych usunąć albo przynajmniej ujawnić.
Jeśli chodzi o wydawców to oczywiście masz absolutną rację. Problem polega jednak na tym, że w przypadku uczciwych mediów - wiem, wiem - takich jest bardzo mało w Polsce - wydawca ma niewiele do powiedzenia jeśli chodzi o zawartość czasopism. Wiem, że to fikcja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Maciek &#8211; podważasz samą zasadę lustracji, a tego nawet jej przeciwnicy w obecnej formie nie podważają. Mylisz pojęcie państwa z rządem i parlamentem.<br />
Otóż lustracja &#8211; i to przyznają nawet przeciwnicy tej formy &#8211; jest potrzebna. Dziennikarz, lekarz, adwokat, polityk etc. to zawody publicznego zaufania i dlatego, jak żona Cezara powinni być poza podejrzeniami.<br />
Jeśli np. pisałbym o moralności, nawoływał do  życia po bożemu :d a równocześnie zdradzał zonę albo żył na kocią łapę, o oczywiście byłoby to dwuznaczne. Sam wydawca myślę uregulowałby taką sytuację i zakazał pisania mi na takie tematy.<br />
Absolutna czystość mediów czyli ludzi w nich pracujących jest o tyle ważna, że media są potęga, która może wpływać na sposób działania demokracji. Można podać dwa drastyczne przykłady wpływu mediów na życie społeczno-polityczne. Pierwszy to sprawa Tyminskiego, kiedy to wykorzystano media w tym głównie TV do prowokacji przecie kandydatowi. Drugi to film Piwowskiego &#8220;Uprowadzenie Agaty&#8221;, będący elementem gigantycznej i obrzydliwej prowokacji byłej SB przeciw politykowi. W obydwu przypadkach mamy do czynienia z wykorzystaniem mediów i działających w niej agentów przeciw demokratycznym zasadom.<br />
To wystarczający powód, żeby Maleszków i innych usunąć albo przynajmniej ujawnić.<br />
Jeśli chodzi o wydawców to oczywiście masz absolutną rację. Problem polega jednak na tym, że w przypadku uczciwych mediów &#8211; wiem, wiem &#8211; takich jest bardzo mało w Polsce &#8211; wydawca ma niewiele do powiedzenia jeśli chodzi o zawartość czasopism. Wiem, że to fikcja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maciej Bebenek</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/comment-page-1/#comment-3863</link>
		<dc:creator>Maciej Bebenek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Mar 2007 06:11:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/#comment-3863</guid>
		<description>Po raz pierwszy w historii współczesnej państwo Ci mówi, że za poglądy wyrzuci Ciebie z roboty. Nie za działalność, tylko za poglądy. Bo nie uznajesz wyższości państwa, które może Ci wszystko nakazać. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Pójdźmy dalej. Czemu nie wyrzucić Ciebie z roboty za brak świadectwa moralności od księdza proboszcza? Za życie na kocią łapę? Za nie chodzenie do kościoła? Przecież Polska to kraj katolicki, więc każdy musi być katolikiem. A może w przeszłości popełniłes grzech śmiertelny - możesz w takim razie pracować w TAKIM zawodzie, wymagającym specjalnych kwalifikacji moralnych?&lt;br&gt;&lt;br&gt;Z innej strony - załóżmy że jestem pracodawcą, wydawcą prasowym. Zapracowałem sobie na to, wydawnictw jest moją własnością. I co? I państwo każe mi Ciebie wyrzucić, bo nie podpisałeś papierka. &lt;br&gt;&lt;br&gt;Czy teraz widzisz absurd tej sytuacji? Czy koalicja (tu oszczędzę poglądów na temat, jaka) ma prawo uchwalić PRAWO, które de facto łamie podstawowe prawa, nie tylko człowieka jako takiego, ale i pracodawcy? Jeżeli chcą zdemaskować ex-TW, niech demaskują. Ale niech to zrobią sami, a nie zmuszają każdego do samooskarżenia.&lt;br&gt;&lt;br&gt;A tak zupełnie przy okazji, jak sądzisz, czy lustracja dziennikarzy i rednaczów to wszystko? A co z wydawcami, którzy niejednokrotnie mają większy wpływ na treści i kształt prasy, niż ci pierwsi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po raz pierwszy w historii współczesnej państwo Ci mówi, że za poglądy wyrzuci Ciebie z roboty. Nie za działalność, tylko za poglądy. Bo nie uznajesz wyższości państwa, które może Ci wszystko nakazać. </p>
<p>Pójdźmy dalej. Czemu nie wyrzucić Ciebie z roboty za brak świadectwa moralności od księdza proboszcza? Za życie na kocią łapę? Za nie chodzenie do kościoła? Przecież Polska to kraj katolicki, więc każdy musi być katolikiem. A może w przeszłości popełniłes grzech śmiertelny &#8211; możesz w takim razie pracować w TAKIM zawodzie, wymagającym specjalnych kwalifikacji moralnych?</p>
<p>Z innej strony &#8211; załóżmy że jestem pracodawcą, wydawcą prasowym. Zapracowałem sobie na to, wydawnictw jest moją własnością. I co? I państwo każe mi Ciebie wyrzucić, bo nie podpisałeś papierka. </p>
<p>Czy teraz widzisz absurd tej sytuacji? Czy koalicja (tu oszczędzę poglądów na temat, jaka) ma prawo uchwalić PRAWO, które de facto łamie podstawowe prawa, nie tylko człowieka jako takiego, ale i pracodawcy? Jeżeli chcą zdemaskować ex-TW, niech demaskują. Ale niech to zrobią sami, a nie zmuszają każdego do samooskarżenia.</p>
<p>A tak zupełnie przy okazji, jak sądzisz, czy lustracja dziennikarzy i rednaczów to wszystko? A co z wydawcami, którzy niejednokrotnie mają większy wpływ na treści i kształt prasy, niż ci pierwsi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: sms</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/comment-page-1/#comment-3862</link>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Mar 2007 00:46:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/#comment-3862</guid>
		<description>Marcin, wiem widziałem u Ciebie na blogu. Chciałem ustawę przeczytać, bo mam kilka swoich przemyśleń co do różnych rzeczy m.in. związanych z tym o czym piszesz, ale muszę najpierw sprawdzić konkretne przepisy (ustawy lustracyjnej, prawa autorskiego). Teraz trochę nie mam czasu i do tego chorutki jestem, ale wrócę do sprawy - bo jeśli jest tak jak myślę, to...hm, no to kilka osób może się zdziwić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marcin, wiem widziałem u Ciebie na blogu. Chciałem ustawę przeczytać, bo mam kilka swoich przemyśleń co do różnych rzeczy m.in. związanych z tym o czym piszesz, ale muszę najpierw sprawdzić konkretne przepisy (ustawy lustracyjnej, prawa autorskiego). Teraz trochę nie mam czasu i do tego chorutki jestem, ale wrócę do sprawy &#8211; bo jeśli jest tak jak myślę, to&#8230;hm, no to kilka osób może się zdziwić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin Jagodzinski</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/comment-page-1/#comment-3861</link>
		<dc:creator>Marcin Jagodzinski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Mar 2007 00:38:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/#comment-3861</guid>
		<description>&quot;Ciekawe, że wszędzie piszą o ustawie lustracyjnej, ale nikt nie podaje jej prawdziwej nazwy :-).&quot; &lt;br&gt;&lt;br&gt;to oczywiście spisek. tylko, że ona się nazywa tak jak 50% pozostałych: &quot;ustawa o zmianie niektórych ustaw&quot;. u mnie jest na blogu w linku.&lt;br&gt;&lt;br&gt;a jeśli ktoś jest freelancerem? gdzie ma się spowiadać, w której parafii? tych wątpliwości jest tyle, że cała ta ustawa nadaje się na przemiał. po prostu ktoś zapomniał o tym, że wypowiadanie się to nie jest prawo obywatelskie, tylko prawo człowieka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Ciekawe, że wszędzie piszą o ustawie lustracyjnej, ale nikt nie podaje jej prawdziwej nazwy :-).&#8221; </p>
<p>to oczywiście spisek. tylko, że ona się nazywa tak jak 50% pozostałych: &#8220;ustawa o zmianie niektórych ustaw&#8221;. u mnie jest na blogu w linku.</p>
<p>a jeśli ktoś jest freelancerem? gdzie ma się spowiadać, w której parafii? tych wątpliwości jest tyle, że cała ta ustawa nadaje się na przemiał. po prostu ktoś zapomniał o tym, że wypowiadanie się to nie jest prawo obywatelskie, tylko prawo człowieka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maciej Bebenek</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/comment-page-1/#comment-1776</link>
		<dc:creator>Maciej Bebenek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Mar 2007 00:11:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/#comment-1776</guid>
		<description>Po raz pierwszy w historii współczesnej państwo Ci mówi, że za poglądy wyrzuci Ciebie z roboty. Nie za działalność, tylko za poglądy. Bo nie uznajesz wyższości państwa, które może Ci wszystko nakazać. 

Pójdźmy dalej. Czemu nie wyrzucić Ciebie z roboty za brak świadectwa moralności od księdza proboszcza? Za życie na kocią łapę? Za nie chodzenie do kościoła? Przecież Polska to kraj katolicki, więc każdy musi być katolikiem. A może w przeszłości popełniłes grzech śmiertelny - możesz w takim razie pracować w TAKIM zawodzie, wymagającym specjalnych kwalifikacji moralnych?

Z innej strony - załóżmy że jestem pracodawcą, wydawcą prasowym. Zapracowałem sobie na to, wydawnictw jest moją własnością. I co? I państwo każe mi Ciebie wyrzucić, bo nie podpisałeś papierka. 

Czy teraz widzisz absurd tej sytuacji? Czy koalicja (tu oszczędzę poglądów na temat, jaka) ma prawo uchwalić PRAWO, które de facto łamie podstawowe prawa, nie tylko człowieka jako takiego, ale i pracodawcy? Jeżeli chcą zdemaskować ex-TW, niech demaskują. Ale niech to zrobią sami, a nie zmuszają każdego do samooskarżenia.

A tak zupełnie przy okazji, jak sądzisz, czy lustracja dziennikarzy i rednaczów to wszystko? A co z wydawcami, którzy niejednokrotnie mają większy wpływ na treści i kształt prasy, niż ci pierwsi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po raz pierwszy w historii współczesnej państwo Ci mówi, że za poglądy wyrzuci Ciebie z roboty. Nie za działalność, tylko za poglądy. Bo nie uznajesz wyższości państwa, które może Ci wszystko nakazać. </p>
<p>Pójdźmy dalej. Czemu nie wyrzucić Ciebie z roboty za brak świadectwa moralności od księdza proboszcza? Za życie na kocią łapę? Za nie chodzenie do kościoła? Przecież Polska to kraj katolicki, więc każdy musi być katolikiem. A może w przeszłości popełniłes grzech śmiertelny &#8211; możesz w takim razie pracować w TAKIM zawodzie, wymagającym specjalnych kwalifikacji moralnych?</p>
<p>Z innej strony &#8211; załóżmy że jestem pracodawcą, wydawcą prasowym. Zapracowałem sobie na to, wydawnictw jest moją własnością. I co? I państwo każe mi Ciebie wyrzucić, bo nie podpisałeś papierka. </p>
<p>Czy teraz widzisz absurd tej sytuacji? Czy koalicja (tu oszczędzę poglądów na temat, jaka) ma prawo uchwalić PRAWO, które de facto łamie podstawowe prawa, nie tylko człowieka jako takiego, ale i pracodawcy? Jeżeli chcą zdemaskować ex-TW, niech demaskują. Ale niech to zrobią sami, a nie zmuszają każdego do samooskarżenia.</p>
<p>A tak zupełnie przy okazji, jak sądzisz, czy lustracja dziennikarzy i rednaczów to wszystko? A co z wydawcami, którzy niejednokrotnie mają większy wpływ na treści i kształt prasy, niż ci pierwsi.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: sms</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/comment-page-1/#comment-3860</link>
		<dc:creator>sms</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Mar 2007 23:59:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/#comment-3860</guid>
		<description>Czy w W24 lustrujemy? Też jestem ciekawy i nawet chciałem przeczytać tę ustawę :-) Szukałem, szukałem i...nie znalazłem (mało czasu). Ciekawe, że wszędzie piszą o ustawie lustracyjnej, ale nikt nie podaje jej prawdziwej nazwy :-). Wracając do W24 może być niezły cyrk...bo trochę tych dziennikarzy jest. No ale, nie wszyscy ze względu na wiek podlegają. Z samej redakcji ze względu na wiek ustawie lustracyjnej podlegają o ile się nie mylę tylko ja i Paweł. Osobiście wolałbym - w moim indywidualnym przypadku sie nie lustrować. A nuż niejako przy okazji wyjdzie, że ktoś na mnie donosił w czasie studiów, że ten kolega czy tamta koleżanka to byli kapusie. A że byli na moim roku, to wiem prawie ze 100 proc. pewnością. Osobiście nic wielkiego mi się nie stało, nikt mi krzywdy nie zrobił to po co mi przekreślać miłe wspomnienia :-). Mówiąc szczerze, jeśli pracodawca zażąda, to się zastanowię.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy w W24 lustrujemy? Też jestem ciekawy i nawet chciałem przeczytać tę ustawę :-) Szukałem, szukałem i&#8230;nie znalazłem (mało czasu). Ciekawe, że wszędzie piszą o ustawie lustracyjnej, ale nikt nie podaje jej prawdziwej nazwy :-). Wracając do W24 może być niezły cyrk&#8230;bo trochę tych dziennikarzy jest. No ale, nie wszyscy ze względu na wiek podlegają. Z samej redakcji ze względu na wiek ustawie lustracyjnej podlegają o ile się nie mylę tylko ja i Paweł. Osobiście wolałbym &#8211; w moim indywidualnym przypadku sie nie lustrować. A nuż niejako przy okazji wyjdzie, że ktoś na mnie donosił w czasie studiów, że ten kolega czy tamta koleżanka to byli kapusie. A że byli na moim roku, to wiem prawie ze 100 proc. pewnością. Osobiście nic wielkiego mi się nie stało, nikt mi krzywdy nie zrobił to po co mi przekreślać miłe wspomnienia :-). Mówiąc szczerze, jeśli pracodawca zażąda, to się zastanowię.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin Jagodzinski</title>
		<link>http://www.dziennikarz.pl/index.php/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/comment-page-1/#comment-3859</link>
		<dc:creator>Marcin Jagodzinski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Mar 2007 23:06:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dziennikarz.pl/sms/2007/03/09/lustracja-dzieli-dziennikarzy/#comment-3859</guid>
		<description>jasne, że jej jest łatwiej. tak samo łatwo było wybitnemu aktorowi nie występować w czasie stanu wojennego w tv, bo go zapraszano do kościołów. tylko nie sprowadzaj tej łatwości do &quot;środowisko jej wybroni&quot; i &quot;zawsze się znajdzie jakaś praca&quot;. także z jej przeszłości wynika taka łatwość. i skoro ona ma łatwość, niech robi co uważa. małysz ma łatwość skakania to skacze. &lt;br&gt;&lt;br&gt;nie wiem, może za mało wsiąkłem w politykę, może jestem &quot;niepropaństwowy&quot; czy coś, ale bardziej mnie obchodzi, czy dziennikarz technologiczny nie jeździ na wakacje fundowane przez koncern, niż czy 30 lat temu donosił bezpiece. albo przynajmniej tak samo. tak samo zupełnie mnie nie obchodzi to, czy wiceprezes związku curlingowców nie podpisał zobowiazania do współpracy, jak jechał na olimpiadę, z którego pewnie nic nie wynikło. ale boli mnie, że ministrem sportu jest były zawodnik zdyskwalifikowany za doping.&lt;br&gt;&lt;br&gt;a jeszcze pomyśl sobie, ilu &quot;dziennikarzy&quot; za nasze pieniądze sobie ego podbuduje. nagle się państwo nimi zainteresowało. oświadczeń zażądało. zresztą pisałem o tym u siebie, nie będę się powtarzał:&lt;br&gt;&lt;br&gt;&lt;a href=&quot;http://netto.blox.pl/2007/03/lustracja-bloggerow.html&quot;&gt;http://netto.blox.pl/2007/03/lustracja-bloggero...&lt;/a&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;a jak tam w w24? lustrujecie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jasne, że jej jest łatwiej. tak samo łatwo było wybitnemu aktorowi nie występować w czasie stanu wojennego w tv, bo go zapraszano do kościołów. tylko nie sprowadzaj tej łatwości do &#8220;środowisko jej wybroni&#8221; i &#8220;zawsze się znajdzie jakaś praca&#8221;. także z jej przeszłości wynika taka łatwość. i skoro ona ma łatwość, niech robi co uważa. małysz ma łatwość skakania to skacze. </p>
<p>nie wiem, może za mało wsiąkłem w politykę, może jestem &#8220;niepropaństwowy&#8221; czy coś, ale bardziej mnie obchodzi, czy dziennikarz technologiczny nie jeździ na wakacje fundowane przez koncern, niż czy 30 lat temu donosił bezpiece. albo przynajmniej tak samo. tak samo zupełnie mnie nie obchodzi to, czy wiceprezes związku curlingowców nie podpisał zobowiazania do współpracy, jak jechał na olimpiadę, z którego pewnie nic nie wynikło. ale boli mnie, że ministrem sportu jest były zawodnik zdyskwalifikowany za doping.</p>
<p>a jeszcze pomyśl sobie, ilu &#8220;dziennikarzy&#8221; za nasze pieniądze sobie ego podbuduje. nagle się państwo nimi zainteresowało. oświadczeń zażądało. zresztą pisałem o tym u siebie, nie będę się powtarzał:</p>
<p><a href="http://netto.blox.pl/2007/03/lustracja-bloggerow.html">http://netto.blox.pl/2007/03/lustracja-bloggero&#8230;</a></p>
<p>a jak tam w w24? lustrujecie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

