10 zasad aby zainteresować czytelnika

Każdy redaktor, który pracował w tradycyjnych mediach, zna pewne żelazne reguły rozmieszczania artykułów na stronach gazety, tak aby przykuły one uwagę czytelnika. W przypadku internetu są one nieco inne, bo i elementy jakie można wykorzystać na stronie internetowej są o niebo bogatsze. Jakie są zatem różnice w zachowaniu czytelników i jak sprawić, aby strony były ciekawsze dla czytelnika?

Poynter - amerykańska szkoła dla dziennikarzy i ich nauczycieli co kilka lat prowadzi szerokie badania nad percepcją stron gazet i serwisów internetowych. Wyniki tych prac publikowane są w formie kilkuset stronicowego raportu. Metoda badania jest prosta: zespół testerów wyposażony jest w specjalne okulary analizujące odbiór poszczególnych elementów czytanego materiału. Na podstawie tych danych formowane są wnioski dotyczące tego jak odbieramy elementy (tekst, zdjęcia, reklamy etc.) na które pada nasz wzrok.
Wyniki ostatniego badania mogą być niezwykle pouczające, szczególnie dla polskich serwisów (w tym portali), których twórcy często tworzą strony jakby na przekór badaniom. Oczywiście istnieje prawdopodobieństwo, moim skromnym zdaniem jednak bardzo małe, że amerykański czytelnik inaczej odbiera tekst, niż polski. Tak czy siak, kilka rad warto przynajmniej przemyśleć.

Ilość osób doczytujących tekst do końca maleje wraz z długością tekstu
BanaÅ‚ – powie ktoÅ›. W każdej redakcji przecież wiedzÄ…, że zdecydowana wiÄ™kszość czytelników nie doczytuje tekstu do koÅ„ca. Dawno, dawno temu mÄ…drzy amerykaÅ„scy redaktorzy wymyÅ›lili na to kilka sposobów w postaci odpowiednich konstrukcji tekstu.

Badacze wykryli, że 77 proc. czyta tekst, który wybrali (nie zmienia swojej decyzji). Hm, nieźle? lepsze jest co innego: otóż okazuje siÄ™, że procent ten w przypadku internautów jest zdecydowanie wiÄ™kszy niż tradycyjnych czytelników! W przypadku wielkoformatowych dzienników procent doczytujÄ…cych wynosi 62 proc. a tabloidów…tylko 57 proc.!

Internauci sÄ… również bardziej wytrwali w “doczytywaniu” materiaÅ‚u do koÅ„ca. Robi tak blisko 63 proc. internautów i tylko 40 proc. czytelników dzienników i 36 tabloidów.

Skanerzy i metodyczni

Autorzy raportu dzielÄ… czytelników na dwie zasadnicze grupy: metodologicznie czytajÄ…cych i skanujÄ…cych. W pierwszej przeważajÄ… czytelnicy tradycyjnej prasy, którzy czytajÄ… artykuÅ‚ po artykule, przemieszczajÄ…c siÄ™ kolumna po kolumnie. Najczęściej otwierajÄ… kolumnÄ™ i wybierajÄ… materiaÅ‚ do czytania. Uwaga – tacy czytelnicy najczęściej inaczej niż skanerzy, czytajÄ… strony online. WybierajÄ… pozycje z menu, lub szukajÄ… ich na bocznych belkach.

Inaczej zachowują się skanerzy. Jak sama nazwa świadczy, skanują stronę patrząc głownie na nagłówki, zdjęcia i elementy nawigacyjne. Są bardzo niewierni, bo potrafią porzucić tekst nie doczytawszy go do końca i do niego już nigdy nie powrócić.


Lubią krótkie teksty z elementami wizualnymi

Kolejne badanie polegało na teście podczas którego badanym pokazano różne wersje tego samego tekstu, jednak za każdym razem miał on nieco inną formę. Okazało się, że najlepiej przyswajalny i popularny był materiał w którym tekst był krótki, pisany stosunkowo małą czcionką i z różnymi elementami wizualizacyjnymi (ikony, grafika etc.)


Najpierw tekst potem grafika

Ciekawe sÄ… wyniki wskazujÄ…ce na zasadnicze różnice w postrzeganiu ważnych elementów pomiÄ™dzy czytelnikami gazet i serwisów online. Ci pierwsi najpierw widzÄ… duże zdjÄ™cie (to przykuwa ich uwagÄ™), a drudzy najpierw zwracajÄ… uwagÄ™ na… tytuÅ‚. Hm, ciekawe.


Internauci robiÄ… “F”

To że zaczynamy oglÄ…dać stronÄ™ kierujÄ…c oczy w w lewy górny róg jest raczej powszechnie znane. Podobnie postÄ™pujÄ… czytelnicy gazet i wynika to oczywiÅ›cie z faktu, ze czytamy i piszemy od lewej strony w dół. Ciekawe jest co dalej dzieje siÄ™ z oczami internauty. Otóż okazuje siÄ™, że kierujÄ… swój wzrok tak jakby rysowali literÄ™ “F”, czyli parzÄ… w dół strony, a nastÄ™pnie w prawo. Wniosek z tego jest prosty: najlepsze miejsca na stronie to górny lewy róg i… widoczny Å›rodek strony.
Podobne wyniki – prezentowaÅ‚ kiedyÅ› Google.


Ozdobne i udziwniony krój czcionki to błąd

Zdarzają się strony, których autorzy stron używają ozdobników, awangardowych krojów czcionek sądząc, że w ten sposób, przyciągną uwagę czytelnika. To poważny błąd. Internautom taki rodzaj wyróżnienia kojarzy się podświadomie z reklamą i po prostu nie wzbudza to ich zainteresowania. Krój czcionki powinien tradycyjny a najlepiej bezszeryfowy.


Banery? Lepiej już ogłoszenia tekstowe

Bannery reklamowe sÄ… przez internautów generalnie omijane. Już w latach 90. badania pokazywaÅ‚y, że klikalność w banery reklamowe jest na poziomie maksymalnie 10 proc. Teraz może być jeszcze gorzej. Internauci przyzwyczaili siÄ™ do tego, że sÄ… i traktujÄ… je… jako ozdobniki strony.
Ciekawe, że zdecydowanie lepiej odbierane są tekstowe reklamy! Przykuwają one większą uwagę internauty i najprawdopodobniej więcej z nich klika na przekaz reklamowy. To niewątpliwie jeden z powodów sukcesu Google, którego reklamy na stronach wyszukiwarki są praktycznie tylko i wyłącznie tekstowe.


Dużo światła, krótkie akapity

Używaj dużej czcionki, albo… maÅ‚ej. Zdziwiony? Duża czcionka przykuwa uwagÄ™ czytajÄ…cego i skÅ‚ania do
skanowania tekstu. Jeśli więc chcemy aby czytelnik skupił się na
przekazie, powinniśmy użyć małej czcionki.

Jak powinien być złamany tekst na stronie? Ogólnie z badania wynika, że układ powinien być najprostszym z możliwych. Zdecydowanie lepszą percepcję uzyskują krótkie niż długie akapity. Taka forma pisania jest charakterystyczna dla amerykańskich dziennikarzy, którzy starają się poszczególne ważne elementy tekstu (fakty etc.) umieścić w osobnych akapitach. Szczególnie jest to widoczne w przypadku informacji agencyjnych. Pomiędzy akapitami koniecznie powinno być światło, bo ułatwia to wizualne przejście pomiędzy jedną i następną częścią tekstu.
Warto pamiętać, że lepiej liczby prezentować w postaci numerycznej niż pisanej. Internauta skanując tekst szybciej ja zauważa, co znacząco przykuwa jego uwagę na materiale.
Coś co chyba podświadomie wiemy: tekst powinien być złamany w jednej kolumnie. Wielokolumnowe łamanie na internetowych stronach po prostu nie działa.


ZdjÄ™cia: duże i… dokÅ‚adne

To oczywiste, że duże zdjęcia przykuwają uwagę. Jest jednak problem, polegający na tym, że internauci zdecydowanie lepiej odbierają tytuł niż zdjęcie. Jeśli więc zdjęcie, to na pewno po wyraźnym i dużym tytule.
Fotografie szczególnie prezentujÄ…ce osoby powinny być dokÅ‚adne. Takie na których można byÅ‚o, dostrzec szczegóły sÄ… lepiej odbierane przez internautów, niż nawet pozornie atrakcyjne, ale maÅ‚o szczegółowe. “DokÅ‚adność” zdjÄ™cia nie musi siÄ™ przejawiać w detalach. MogÄ… to być zdjÄ™cia pokazujÄ…ce uczucia, wskazujÄ…ce na zwiÄ…zany z tekstem szczegół. Niby proste, ale wiele przypadków w internecie wskazuje, że zdjÄ™cia dobierane sÄ… na chybiÅ‚ trafiÅ‚.

Reklamy: albo u góry i z lewej strony, albo w ogóle.

Najlepszy odbiór w badaniu miaÅ‚y reklamy umieszczone u góry strony oraz… lewej stronie. O ile pierwszy przypadek jest jasny, o tyle umieszczanie reklam w lewej części strony może być nieco szokujÄ…ce.

Zdecydowanie najlepszy skutek odnoszą reklamy umieszczane w ciekawych materiałach. Interesujący materiał działa prawdopodobnie na podświadomość internauty i sprawia, że podobnie przyjmuje on propozycję obejrzenia reklamy. Znowu kłania się Google ze swoją reklamą kontekstową.

Technorati Tags: , , , ,

Popularity: 2% [?]


Poczytaj również

About sms

Jestem dziennikarzem. Obecnie zarządzam działem Komunikacja i Społeczności w portalu Interia.pl
This entry was posted in Internet, Media, Web 2.0 and tagged , , , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>