Jakoś tak mam, że NIGDY nie klikam w linki w komentarzach, których autor zamiast napisać co ma na myśli, odsyła do swojego bloga. Pewnie nigdy bym się o tym wpisie nie dowiedział, gdyby nie blog Pawła Wimmera w którym odpowiada na zarzuty. Niektóre rzeczy w blogu Pawła mi się nie podobają,
na przykład polityczne poglądy autora. STOP nie tyle mi się nie podobają ile się z nimi nie zgadzam, a ich radykalizm po prostu mnie razi. Chodzi o jego lewicowy światopogląd wyrażany w niektórych notkach, oraz wojujący antyklerykalizm. Nigdy jednak nawet upity do nieprzytomności, nie podejrzewałbym Pawła o kryptoreklamę. Znam Pawła od kilkunastu lat i wiem, że mało jest tak uczciwych nie tylko dziennikarzy, ale i ludzi, jak on.
Dlatego zarzuty na tym blogu to po prostu jak mawiaÅ‚a moja koleżanka (nawiasem mówiÄ…c też mocno lewicujÄ…ca :-) ): “Å»ENUA” i dowód, że autor jak to siÄ™ kiedyÅ› mówiÅ‚o “nie czuje bazy”. Amen
Popularity: 3% [?]