Kampania w USA w pełni. Mimo iż zapewne większość z nas interesuje ona jak zeszłoroczne prognozy pogody, to nie mogłem się powstrzymać, tak mnie rozbawił ten filmik.
Kilka dni temu w Trójce jakaÅ› gwiazda publicystyki (sorrki ale zapomniaÅ‚em nazwiska) wypowiadajÄ…c siÄ™ o sytuacji na Ukrainie oÅ›wiadczyÅ‚a (cytujÄ™ z pamiÄ™ci), że nie wyobraża sobie, aby u nas w Polsce tak jak to ma miejsce na Ukrainie, jakiÅ› mÅ‚ody, zdolny artysta robiÅ‚ akcje przeciw np. zachodnim wartoÅ›ciom. Generalnie wypowiedź ta byÅ‚a pochwałą (u nas w Polsce) tego, co prof. Ryszard Legutko w wywiadzie “Trzeba siÄ™ wreszcie wkurzyć” dla Rzeczpospolitej akurat u mÅ‚odych ludzi krytykuje nazywajÄ…c “stadnoÅ›ciÄ…”. Wystarczy umiejÄ™tnie wypromować “wroga”, oÅ›mieszyć przeciwników, by ludność bezkrytycznie przyjęła to za swoje i nie zawsze rozumiejÄ…c o co chodzi walczyÅ‚a jak za socjalizm na Kubie.
Można to nazwać “stadnoÅ›ciÄ…” jak nazywa to zjawisko Legutko, a można też niechÄ™ciÄ… do samodzielnego myÅ›lenia. Faktem jest, że jednÄ… z cenniejszych rzeczy w Ameryce jest to, że wystÄ™puje rzeczywisty pluralizm poglÄ…dów. W naszej mÅ‚odej demokracji pluralizm polega mniej wiÄ™cej na tym, że w radiowej Trójce jeden z panów (np. pan Wróbel) mówi drugiemu panu (panu WÄ™glarczykowi), że nie ma racji, ale w rzeczywistoÅ›ci obydwoje reprezentujÄ… tÄ™ samÄ… (najczÄ™sciej lewicowÄ… :-)) opcjÄ™, a na koniec dla podkreÅ›lenia prowadzÄ…cy pan Mann mówi swoim niezwykle przyjemnym gÅ‚osem: no i znowu siÄ™ nasi goÅ›cie pokłócili :-)
Popularity: 1% [?]