Serwis Translate Google wprowadzono w koÅ„cu jÄ™zyk polski. Jak mozna siÄ™ byÅ‚o tego spodziewać jakość tÅ‚umaczenia na razie jest taka “se”. Poza tym na razie nie ma jeszcze naszego jÄ™zyka w kilku usÅ‚ugach Googla opartych na Translate.

Na razie z usługi mozna korzystać na dwa sposoby: wprowadzając sentencje która zostanie przetłumaczona na jeden z ponad 20 języków w tym m.in. chiński i arabski lub odwrotnie oraz na automatycznym tłumaczeniu na polski (znowu lub odwrotnie na jeden z ponad 20 języków) strony WWW.
Niestety jak to bywa z automatycznymi tłumaczeniami ich jakośc jest na razie kiepska. Google dodkonale zdaje sobie z tego sprawę i dlatego wprowadził mechanizm dzięki któremu sami internauci mogą poprawiać jakość tłumaczenia. Co na ten temat pisze Google w swoim FAQ? Możemy to oczywiście poczytać już w wersji tłumaczonej :-)
Co to jest “automatyczne tÅ‚umaczenie”?
To tłumaczenie produkowane przez państwa-najnowszych technologii, bez interwencji człowieka tłumaczy. Automatyczne tłumaczenie jest często określany jako tłumaczenia maszynowego.
Czy Google stworzył własny tłumaczenia oprogramowania?
Tak. Google badania grupa opracowała swój własny system statystyczny tłumaczenie na język parach teraz dostępne w Google Translate.
Jaki jest statystyczny tłumaczenia maszynowego?
Większość state-of-the-art, komercyjne systemy tłumaczenia maszynowego w użyciu dzisiaj zostały opracowane z zastosowaniem podejścia opartego na zasadach, i wymaga dużo pracy, aby zdefiniować słowniki i gramatyki.
Nasz system przyjmuje inne podejście: We feed the komputera miliardy słów tekstu, zarówno mono tekst w języku docelowym, i wyrównany tekst składający się z przykładami ludzkiego tłumaczenia między językami. Następnie stosuje statystycznych technik nauczania do zbudowania modelu tłumaczenia. Mamy bardzo dobre wyniki osiągnięte w badaniach oceny.
Niestety na razie (przynajmniej gdy pisze te słowa) polski język nie jest obsługiwany przez boty w Gtalku i próżno go szukać w Google Toolbar.
Tak na marginesie przypomniało mi się, że kiedyś pisałem dość komiczny tekst w Gazecie Wyborczej na temat automatycznego tłumaczenia. Usługę taka miał kiedyś Yahoo! Poniżej dość pokaźny fragment oddający naturę tekstu :-)
Ten ekspert być zły
Tyle teoria, a praktyka? Kilka miesiÄ™cy temu Google uruchomiÅ‚ testowÄ… wersjÄ™ serwisu tÅ‚umaczÄ…cego strony WWW z niemieckiego, francuskiego i hiszpaÅ„skiego na angielski. Wystarczy wejść na stronÄ™ Google, wprowadzić adres strony i po chwili pojawi siÄ™ ona kompletnie przetÅ‚umaczona. CzÄ™sto korzystam z tej możliwoÅ›ci, zaglÄ…dajÄ…c na strony “Le Monde” czy niemieckich gazet, które w oryginale wyÅ›wietlane sÄ… w jÄ™zykach, których znajomoÅ›ci w stopniu odpowiednim nie posiadÅ‚em.
Serwis tłumaczący Google spotkał się z olbrzymim zainteresowaniem, choć trzeba przyznać, że nie był pierwszy. Wcześniej podobny oferowała AltaVista oraz kilka firm zajmujących się technologiami maszynowego tłumaczenia.
JednÄ… z nich jest firma Translation Experts (http://www.transexp.com) oferujÄ…ca kilka programów tÅ‚umaczÄ…cych pomiÄ™dzy kilkunastoma jÄ™zykami. WiÄ™kszość serwisów ogranicza siÄ™ do piÄ™ciu-szeÅ›ciu popularnych jÄ™zyków zachodnioeuropejskich oraz rosyjskiego i chiÅ„skiego. Translation Experts jest wyjÄ…tkiem – potrafi zamienić również z jÄ™zyka polskiego i na niego.
Postanawiam przyjrzeć się kilku stronom. Pierwszą jest mój ulubiony portal Yahoo!
Zawsze myślałem, że nazwa portalu pochodzi od okrzyku radości, który tak właśnie brzmi w języku angielskim. System tłumaczący twierdzi jednak, że Yahoo! to po polsku Człowiek! Niech im tak będzie. Patrzę dalej na strony Człowiek! i widzę dużo różnych ciekawych rzeczy.
CzÅ‚owiek! w wielu przypadkach byÅ‚ dla mnie inspiracjÄ…. Nie podejrzewaÅ‚em, że w tak prosty sposób można nazwać rzeczy po imieniu. Na przykÅ‚ad nigdy nie by mi do gÅ‚owy, aby nazwać komputer “rachmistrzem” – a tak wÅ‚aÅ›nie brzmi w wersji tÅ‚umaczonej. Trudno jednak od programu tÅ‚umaczÄ…cego wymagać, aby na podstawie jednego sÅ‚owa potrafiÅ‚ dobrać odpowiadajÄ…cy mu z kontekstu wÅ‚aÅ›ciwy wyraz w naszym jÄ™zyku. Niezrażony tym postanowiÅ‚em dalej eksplorować polskie Yahoo! – przepraszam – CzÅ‚owiek! Już na poczÄ…tku strony zaproszony zostaÅ‚em, aby “zrobić pewien Połączenie z CzÅ‚owiek! Osobisty”. Chodzi oczywiÅ›cie o popularny serwis dla samotnych Yahoo!
Powiem szczerze, że trochÄ™ zniechÄ™cony, ale peÅ‚en nadziei postanowiÅ‚em zobaczyć, co też CzÅ‚owiek! ma do powiedzenia “w temacie” “Poland”. WpisaÅ‚em hasÅ‚o w wyszukiwarce. Oj… nie byÅ‚ to dobry pomysÅ‚. CzÅ‚owiek! przedstawiÅ‚ mi stronÄ™ z podziaÅ‚em na kilka części. Pierwsza to: “WnÄ™trze CzÅ‚owiek! ZapaÅ‚ki”. Nie, nie chodzi o strony produkujÄ…ce zapaÅ‚ki, tylko tzw. Yahoo! Matches – czyli kategorie zwiÄ…zane z tematem, które proponuje mi portal.
Kolejna część jest dla mnie do dziÅ› zagadkÄ…. No bo niby co to ma być: “Ojciec ZapaÅ‚ki”? AnalizowaÅ‚em oryginaÅ‚ i nie wiem. CzÅ‚owiek! jakby rozumiaÅ‚ moje zakÅ‚opotanie i po prawej stronie zdaÅ‚ pytanie: “Co (jesteÅ›cie Ojciec ZapaÅ‚ki?)”. Nie i nie chcÄ™ być.
W koÅ„cu pojawia siÄ™ coÅ›, co jestem w stanie pojąć, czyli grupa: “Tkanina Umiejscowienie ZapaÅ‚ki” – chodzi o Web Site Matches. SÄ… tu różne adresy, niektóre maÅ‚o ciekawe, inne wrÄ™cz przeciwnie. Każdy adres ma krótki opis – jak to w katalogu portalowym. Główna polska strona (http://www.polska.pl) ma opis nastÄ™pujÄ…cy: “rzÄ…d piasta umiejscowienie ów ma ogniwa wobec tereny pod kÄ…tem urzÄ™dnicy, biura i ministerstwa”. Rozumiem, że tereny pod kÄ…tem rzÄ…du, ale “piasta” to u nas już dÅ‚ugo nie ma. Nie wiedziaÅ‚em, że w Krakowie jest “Wszczynać od Fizyka jÄ…drowa”, czyli Instytut Fizyki JÄ…drowej. W Warszawie za to znajduje siÄ™ “Najwyższy Court od ten Republika od Polska Zasmucony Najwyższy Rzeczpospolitej Polskiej” – co oczywiÅ›cie oznacza strony SÄ…du Najwyższego, który jak każdy sÄ…d jest chyba poważny, a nie zasmucony.
Jest jednak strona, która mnie zaciekawia. WedÅ‚ug opisu “zawiera pewien profil od ten prezydent i ten gabinet, i pewien tÅ‚o od prezydencki paÅ‚ac”, czyli link do strony prezydenckiej. Po chwili już tam jestem. Wiele elementów jest tak nowatorskich, że nie mogÄ™ ich nie przytoczyć. Okazuje siÄ™, że Aleksander KwaÅ›niewski urodziÅ‚ siÄ™ w BiaÅ‚ogardzie, “dawniej Koszalin Województwo, wkrótce Zachód – Pomorski Prowincja”. W latach 1973-77 “przeczytać pod kÄ…tem transportować ekonomika (handel zagraniczny)” – czyli studiowaÅ‚ ekonomikÄ™ transportu. W 1985 roku “PEWIEN co – zaÅ‚ożyciel od ten pierwszy rachmistrz – nauka periodyczny w Polska “Bajtek” w 1985″ – byÅ‚ po prostu inicjatorem powstania pierwszego popularnego czasopisma komputerowego “Bajtek”.
W 1985 roku, jak niektórzy pamiÄ™tajÄ…, Aleksander KwaÅ›niewski zostaÅ‚ ministrem “pod kÄ…tem MÅ‚odość Sprawy” w “Zbigniew NieÅ‚ad rzÄ…d” – czyli rzÄ…dzie Zbigniewa Messnera. RzeczywiÅ›cie byÅ‚ to rzÄ…d nieÅ‚adu – sam pamiÄ™tam. Wiemy też, że obecny prezydent byÅ‚ “PEWIEN czÅ‚onek od ten Polski Zjednoczony Pracownicy Stron”. Później zaczÄ…Å‚em siÄ™ nieco gubić w partiach, w jakich prezydent byÅ‚. Bo okazuje siÄ™, że miaÅ‚ coÅ› wspólnego z “Towarzyski Demokratyczny Strona”, by później (w 1991 roku) być jednym z inicjatorów powstania “Demokratyczny Zostawiać Sojusz”.
Bardzo ciekawe sÄ… odznaczenia, jakie nasz prezydent otrzymaÅ‚. Na przykÅ‚ad Wielka Brytania uhonorowaÅ‚a go “Rycerz Duży od ten Najliczniejszy Honorowy Klasa od ten KÄ…piel”. W Portugalii za to uhonorowano prezydenta odznaczeniem “Klasa od NiemowlÄ™ Henry z Duży Wstążka”, a w Estonii – “z ten Wstążka od Ziemia KobyÅ‚y”.
Po tych lekturach wróciÅ‚em do CzÅ‚owieka!, gdzie na koÅ„cu strony proponuje: “dostać CzÅ‚owiek! Towarzysz wobec zrewidować ten tkanina z gdziekolwiek”. Ja już “zrewidować ten tkanina” nie mam siÅ‚.
StanisÅ‚aw M. Stanuch – KOMPUTER nr 8 dodatek do Gazety Wyborczej nr 42, wydanie waw z dnia 19/02/2002 , str. 3
Popularity: 1% [?]