Dziennikarz.pl

Media, dziennikarstwo, internet, nowe technologie

Co dalej z Polska(presse)?

komentarze (4)

Człowiek wyjedzie sobie na zasłużony urlop, nie ma go ledwie dwa tygodnie a tu po powrocie bach… Passauer w końcu pozbył się Tomasza Wróblewskiego, wiceprezesa wydawnictwa Polskapresse odpowiedzialnego za projekt dziennika “Polska- The Times“.  Blog Wróblewskiego w Salon24 zwie się: Myśli nie bolą. Myśli może nie bolą, ale efekty działalności menedżera mogą zaboleć. W przypadku wiceprezesa Wróblewskiego nawet bardzo boleć.

Nie chodzi tu o to, że Wróblewski źle pokierował nowym tytułem czy być może pomylił się w swoich analizach. Jego działalność najbardziej zaboli dziennikarzy i czytelników, bo w ciągu dwóch lat swojej pracy w Polskapresse, Wróblewski jeśli nie zniszczył, to na pewno mocno poturbował polską prasę regionalną.Kto wie, czy nie został jej grabarzem?

Zamiast zreformować tytuły regionalne i wzmocnić to co w nich najlepsze, dofinansować i zmodernizować  – potężne wówczas gazety regionalne, Wróblewski przeprowadził zwolnienia. Z samej tylko “Gazety Krakowskiej” odeszło kilkanaście osób, a jest to przecież średniak w wianuszku Polskapresse. Niewątpliwie miało to wpływ na poziom dziennikarstwa w “Polska”. Poziom mówiąc wprost: fatalny.

Moim zdaniem Wróblewski przejdzie też do historii mediów polskich jako ten, który chciał zrobić rzecz zupełnie nierealną: jedną współną gazetę dla górnika ze Śląska, mieszkańca z Wybrzeża i rolnika z Mazur. Do tego jeszcze zabrać im tę gazetę na której się wychowali i dać inną. To się nie mogło udać i się nie udało.

Pozbycie się wielu osób – często doświadczonych – oraz olbrzymie inwestycje w nowy projekt spowodowały, że wydawnictwo jest obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Wyrzuciło w błoto sporo pieniędzy, strzeliło sobie w kolano w regionach i nadal jest w miejscu, w którym było dwa lata temu.

Gdyby jeszcze udało się Wróblewskiemu stworzyć coś wartościowego w internecie… tymczasem Wiadomości24.pl tworzone przez kilkuosobowy zespół właściwie półamatorów, kilku zawodowych dziennikarzy oraz kilkuset obywatelskich miało oglądalność zdecydowanie wyższą niż strona Polskatimes.pl

Jestem absolutnie przekonany, że to nie koniec zmian w Polskapresse. Wróblewski został wyrzucony bo bezpośrednio odpowiadał za dziennik “Polska”. Za chwilę za Wróblewskim odejdą jego hunwejbini, którzy czekają tylko na to, a nuż “Tomkowi” uda się kogoś naciągnąć na jakiś nowy projekt. Mam nadzieję, że to mu się już nie uda i pewnie wyląduje w Polsacie gdzie wyraźnie się “przykleja”.

Po kilku miesiącach, gdy uda się nieco uspokoić sytuację, Axel Diekmann (szef Passauera) wyrzuci pozostałych członków zarządu czyli Dorotę Stanek i Grzegorza Haftarczyka. Szczególnie zagrożona wydaje się być pozycja Stanek, bo po pierwsze jest prezesem, a po drugie trudno sobie wyobrazić, aby jej głos nie był brany pod uwagę przy decyzji o pozbyciu się poprzednich władz Polskapresse i zastąpieniu ich Wróblewskim. Może to oznaczać powrót ich poprzedników.

Pal sześć Stanek i resztę menedżmentu, najwyżej będzie “przy mężu”. Jestem jednak bardzo ciekawy co Polskapresse zrobi z dziennikami regionalnymi, które – jak wynika z badań – nie zyskały na zmianach, a wręcz straciły dotychczasowych czytelników. Powrót do starej formuły byłby krokiem do tyłu. Czy Stanek z Haftarczykiem wymyślą coś nowego i innowacyjnego? Wątpię. Czy starzy-nowi menedżerowie coś poradzą? Też wątpię. Mówiąc szczerze czarno widzę przyszłość Passauera w Polsce.

No i na koniec nieco historii. W tzw. warszawce o tym, że Wróblewski upada mówiło się od wiosny. Sam nawet rozważałem kilka miesięcy temu czy i kiedy dziennik “Polska” upadnie. Poniżej dłuższy passus z mojego wpisu:

W bardzo trudnej sytuacji jest Polskapresse (Passauer). Projekt Polska w ramach którego zjednoczono lokalne gazety pod wspólną czapką o nazwie “Polska” wyraźnie chyli się ku upadkowi. Najbliższe miesiące będą kluczowe dla jego powodzenia. Jeśli kierownictwu nie uda się odbić – a będzie to bardzo trudne – to spełnią się zapewne proroctwa snute na tzw. mieście, że do końca roku “Polska” przestanie istnieć.
Zrobiłem sobie małą analizę danych dotyczących nakładu i sprzedaży poszczególnych tytułów wchodzących w skład “Polska” w grudniu i styczniu. To prawda, że styczeń jest zawsze miesiącem spadków, po grudniowych żniwach i dlatego należałoby poczekać do wyników marcowych. Jednak tendencje jakie łatwo zauważyć pokazują, że pomysł na gazetę ogólnopolsko-regionalną przynajmniej w niektórych miejscach się nie udał.
Dane styczniowe ZDKP są fatalne zarówno dla liderów w grupie “Polska” (Głos Wielkopolski, Dziennik Zachodni) jak i maruderów(Polska Rzeszów). Właściwie w przypadku tych ostatnich z biznesowego punktu widzenia powinno się je natychmiast zamknąć. No bo jakie sens ma wydawanie 5 tys egzemplarzy i sprzedawanie z tego 1,5 tys jak to jest w przypadku “Polska Rzeszów”?
Niepokojący jest spadek sprzedaży egzemplarzowej większości tytułów wchodzących w skład projektu. O ile średnio dla wszystkich tytułów sprzedaż wzrosła (3,04 proc.), o tyle dla wielu tytułów spadła i to o kilka procent. Tak naprawdę koniem pociągowym jest kilka dużych lokalnych tytułów jak m.in. Głos Wielkopolski, Dziennik Zachodni czy Dziennik Łódzki. Widać też, że w słabszych tytułach pracownicy “spinają pośladki” i starają się jak mogą. W styczniu większość z nich zmniejszyło nakład, ale zwiększyło sprzedaż. Jeśli jednak porówna się ich udział w nakładzie i sprzedaży wszystkich tytułów, to te sukcesy są znikome i nie mają specjalnego wpływu na cały projekt.
No i ostatnia rzecz, czyli Warszawa. Jednym z pomysłów na “Polskę” było wejście na rynek warszawski. Chyba jednak nieudanym. Polska – Warszawa sprzedaje się słabo (stosunek nakładu do sprzedaży egzemplarzowej jest poniżej 50 proc.). Czyli żegnajcie reklamy z rynku warszawskiego.
Gwoździem do trumny jest projekt internetowy. Strona Polskatimes.pl sromotnie przegrywa z Wiadomości24.pl, który również należy do Polskapresse. Fakt iż dziennikarze obywatelscy potrafią zrobić bardziej interesujący serwis niż ich profesjonalni koledzy nie wymaga chyba komentarza.

Amen.

Popularity: 2% [?]

Podziel się z innymi i wykop ten post
  • Wykop
  • Facebook
  • Digg
  • del.icio.us
  • Technorati
  • Netvibes
  • StumbleUpon
  • NewsVine
  • Google Bookmarks
  • Print
  • email

Poczytaj również

This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

Komentarze (4) do 'Co dalej z Polska(presse)?'

Najnowsze komentarze przez RSS. Adres TrackBack do 'Co dalej z Polska(presse)?'.

  1. [...] tutaj jest to co krakakałem ostatnio i [...]

  2. na tym poziomie nic nie robi sie bez planu, jeśli ktos grzebie prasę regionalą to dlatego, że taki jest plan a nie wynika to z niekompetencji. Pozory zawsze mylą, a autor artykułu dał sie nabrać.
    http://www.blog.alchemiaprzejrzystosci.pl

    rw

    26 Jan 2010 o 17:50

  3. Zarzynać sobie kurę, która znosi może nie złote, ale jednak jajka? No nie wiem – moim zdaniem to co najmniej niefrasobliwość. Projekt Polska The Times poległ i teraz cała nadzieja grupy w internecie. Pytanie czy wystarczy pary (w sensie kasy). Gdyby tą kasę i siły od razu wpompować w internet to PP zupełnie inaczej by dzisiaj wyglądała, a tak jest jak jest.

  4. Do Stanisław M. Paluch
    Na tym poziomie walka nie idzie o kasę, chociaż ona jest ważna. Byłem w zarządzie wielkiego międzynarodowego koncernu to znam sprawy od środka. Kluczem jest rozumienie zjawiska globalizacji ale nie w ujęciu, o którym mowa w codziennej prasie, tylko jego ukrytego dna. Jak Pan poszuka na internecie to Pan znajdzie. Trzeba zainwestować ok 60 godzin w research i wszystko będzie jasne. Ci ludzie z lokalnego zarządu sa tylko wykonawcami, poleceń z góry. Cała gra toczy się wokół pieniędzy ale one nie są najważniejsze. Pozory zawsze mylą:-)
    rw

    rw

    26 Jan 2010 o 19:13

Zostaw komentarz

Get Adobe Flash playerPlugin by wpburn.com wordpress themes