
Dwa dni temu Google ogłosił wprowadzenie Google Real Time Search. Dla firmy jest to krok naprzód w walce z konkurencją – głównie Microsoftem (Bing), Facebookiem czy Twitterem. Dla nas dziennikarzy wygodne narzędzie w codziennej pracy. W polskim internecie oczywiście pokazało się kilka tekstów na ten temat, jednak w większości według zasady: byle szybko, byle jak. Blogerzy jak na przykład popularny Antyweb informując o wprowadzeniu usługi twierdzą, że będzie ona sukcesywnie włączana kolejnym użytkownikom. To nieprawda, dostali ją wszyscy, tylko trzeba wiedzieć jak z tego skorzystać :-) Ale o tym w dalszej części tekstu.
Na początek co to jest Real Time Search czyli po naszemu w wolnym tłumaczeniu wyszukiwanie w czasie rzeczywistym. Otóż normalnie bot Googla “potrzebuje” chwilę czasu zanim zindeksuje opublikowany w internecie materiał. Ta chwila zależy od serwisu (jego wielkości), ustawień SEO, polityki Googla i może wynosić kilka, kilkanaście minut do nawet kilkunastu godzin. W dobie Twittera nawet kilka minut to jest bardzo dużo i tym np. Twitter czy Facebook wygrywały z Googlem. Ponieważ Googlersom nie udało się kupić nawet kawałka Facebooka (polecam na ten temat ciekawy artykuł w Wired) to trzeba było się dogadać. W ten sposób oto Google płaci Twitterowi i Facebookowi za dostęp do ich danych, które ma w czasie rzeczywistym. To spora niespodzianka przyzwyczajonemu, że to jemu płacili Googlowi.

Posted via email from Notatki SMSa
Related articles by Zemanta
- Twitter to Open Firehose to Developers (mashable.com)
- What Real-time Means for Google’s Competitors (mashable.com)
- Google unveils ‘real-time’ search function (thestar.com)
- Google search results to include ‘real-time’ data (sfgate.com)
- How To Try Google Real-Time Search Streams Today (mintzwordz.com)
Popularity: 2% [?]
![Reblog this post [with Zemanta]](http://img.zemanta.com/reblog_e.png?x-id=2005112f-ac16-42ea-8df9-cc033c9f1d2a)
Ja ogólnie polecam zmienić sobie w opcjach konta Google (jeśli takowe posiadacie) wersję językową na angielską – dzięki temu zawsze będziemy mięli dostęp do wszystkich nowości jako pierwsi, zanim jeszcze dotrą do naszego kraju – chociażby właśnie Real Time Search.
Słusznie. Właściwie wszystkie serwisy Googla mam w wersji angielskiej. Mozna ew. wyszukiwarke recznie zmienic na dole strony klikajac na link “Google in English” czy jakos tak.