Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich przyznaÅ‚o w tym roku niezbyt chlubny tytuÅ‚ “Hieny Roku” Wojciechowi CieÅ›li z “Dziennika”. Decyzja ta spotkaÅ‚a siÄ™ ze ze skrajnymi reakcjami zarówno dziennikarzy jak i internautów. Wszyscy przyznajÄ…, że CieÅ›la popeÅ‚niÅ‚ błąd, ale czy byÅ‚ to wystarczajÄ…cy powód do przyznania mu antynagrody?
Krótkie przypomnienie: Wojciech CieÅ›la jest współautorem cyklu tekstów Å›ledczych na temat Janusza Palikota. Jednym z tekstów byÅ‚ wywiad z Jackiem Chwedorukiem z polskiego oddziaÅ‚u banku Rotschild. W wywiadzie tym bankier miaÅ‚ jakoby sugerować, że poseÅ‚ Palikot ma mówiÄ…c kolokwialnie “coÅ› za uszami” . Palikot publicznie oÅ›wiadczyÅ‚, że takiego wywiadu nie byÅ‚o i miaÅ‚ – o ile mnie pamięć nie myli – na to dowód w postaci oÅ›wiadczenia Chwedoruka.
O sprawie napisała Gazeta Wyborcza, autor niby wywiadu jak i redakcja na początku milczał by później w krótkim oświadczeniu przyznać się do popełnienia błędu. W grudniu Wojciech Cieśla został nagrodzony prestiżową nagrodą GrandPress za zupełnie inny tekst. Kilka dni później Hieną Roku.
Zarówno na Twitterze, gdzie stale dyskutuje sporo polskich dziennikarzy jak i na forum Gazeta.pl reakcje zależą od… punktu siedzenia. Koledzy i znajomi Wojciecha CieÅ›li, szczególnie z redakcji “Dziennika”  stajÄ… w jego obronie. Redaktor Naczelny gazety MichaÅ‚ Kobosko opublikowaÅ‚ protest, dwóch dziennikarzy w proteÅ›cie zrzekÅ‚o siÄ™ nagrody SDP (otrzymali jÄ… kilka lat wczeÅ›niej). Argumentacja broniÄ…cych jest prosta: popeÅ‚niÅ‚ błąd, ale przeprosiÅ‚ i przeprosiny zostaÅ‚y przyjÄ™te.
Przeciwnicy uważają, że błąd jest błędem i dlatego Hiena jest jak najbardziej zasłużona.
OsobiÅ›cie jestem trochÄ™ miÄ™dzy mÅ‚otem a kowadÅ‚em. Z jednej strony uważam, że w tym akurat roku byÅ‚o kilka wydarzeÅ„ za które bardziej należaÅ‚a siÄ™ Hiena Roku. Z pewnoÅ›ciÄ… byÅ‚a bardzo dyskusyjna sprawa wykorzystania wypowiedzi córki Romana Giertycha przez MonikÄ™ Olejnik a na pewno tytuÅ‚ Hieny Roku należaÅ‚ siÄ™ Robertowi Krasowskiemu, byÅ‚emu redaktorowi “Dziennika” za sÅ‚ynnÄ… odezwÄ™ do internautów, w której proponuje (przynajmniej niektórym) aby “pocaÅ‚owali go w du…”.  To rzecz niesÅ‚ychana i dziennikarze zagraniczni, którym to opowiadaÅ‚em po prostu mi nie wierzyli.
Z drugiej jednak strony, rzadko w polskiej prasie dochodzi do tak drastycznego zÅ‚amania wszelkich dziennikarskich standardów, a przecież wÅ‚asnie za to, a nie za to czy ktoÅ› miaÅ‚ dobre czy zÅ‚e intencje zostaje przyznana nagroda “Hieny Roku”. Mówi o tym wyraźnie informacja na stronie SDP:
Co roku przy okazji nagród SDP przyznawany jest tytuÅ‚ “Hieny Roku” dziennikarzowi, który wyróżniÅ‚ siÄ™ szczególnÄ… nierzetelnoÅ›ciÄ… i lekceważeniem zasad etyki dziennikarskiej.
Błędy zdarzajÄ… siÄ™ oczywiÅ›cie każdemu, ale błąd jest bardzo czÄ™sto wÅ‚asnie efektem “nierzetelnoÅ›ci”. Jest też kwestia tego jakiego kalibru to błąd. JeÅ›li ktoÅ› pomyli datÄ™ urodzenia, albo przekrÄ™ci nazwisko to można mu wybaczyć prÄ™dzej niż gdy “zrobi” z nami wywiad bez naszej wiedzy.
Przeprosiny nie majÄ… tu znaczenia, bo sÄ… po prostu obowiÄ…zkiem i to zarówno dziennikarskim jak i wynikajÄ…cym z ogólnie pojÄ™tej kultury. MówiÄ™: byÅ‚ powód do przyznania “Hieny Roku”, uważam jednak, że byÅ‚o kilku bardziej zasÅ‚użonych. CieslÄ™ można byÅ‚o pominąć.
Jest jeszcze jedna rzecz, która w kontekście tej sprawy bardzo boli. Wojciech Cieśla przeprosił co prawda Chwedorczuka, ale zapomniał o czytelnikach. Ci ostatni zapłacili kilka złotych, zostali wprowadzeni w błąd i to im co najmniej w takim samym stopniu należy się przepraszam.
Moim zdaniem nie wyjaÅ›niono również jak doszÅ‚o do tak skandalicznej sytuacji. To ważne, bo mogÅ‚oby pomóc wyjaÅ›nić intencje jakimi kierowaÅ‚ siÄ™ CieÅ›la. ObowiÄ…zkiem zarówno Wojciecha CieÅ›li jest poinformowanie w jaki sposób wywiad, którego nie byÅ‚o siÄ™ ukazaÅ‚. Czy byÅ‚ to błąd skÅ‚adajÄ…cego tekst, samego autora czy też CieÅ›la zostaÅ‚ po prostu oszukany przez rozmówcÄ™, który podaÅ‚ siÄ™ za Chwedorczuka. Tego – przynajmniej ja – nie wiem.
No i na koniec: w takich sytuacjach gazety na caÅ‚ym Å›wiecie dbajÄ… o swojÄ… reputacjÄ™ i wiarygodność w zdecydowanie odmienny sposób niż redakcja “Dziennika”. W sÅ‚ynnej i mam nadziejÄ™ znanej wszystkim dziennikarzom sprawie Jaysona Blaira – byÅ‚ego dziennikarza New York Times – przeprowadzono wnikliwe Å›ledztwo. Badano nie tylko czy i w jaki sposób Blair popeÅ‚niÅ‚ plagiat, ale również jak redaktorzy dopuÅ›cili do takiej sytuacji. OczywiÅ›cie wyniki śledztwa zostaÅ‚y publicznie przedstawione, czytelnicy przeproszeni.
W “Dzienniku” tego mi brakowaÅ‚o. Jest za to pycha, buta i rzucanie oskarżeÅ„, a to przecież chodzi o standardy i wiarygodność. ChciaÅ‚oby siÄ™ powiedzieć redaktorowi naczelnemu tej gazety, parafrazujÄ…c znane powiedzenie: “Standardy gÅ‚upcze”.
Popularity: 3% [?]