Zdarza się, że lektura gazet sprawia, że gorąco popieram ekologów. Tak jest, gdy przeczytam tekst, który równie dobrze mógłby się nie ukazać bo nic nie wnosi nowego,albo jest kiepsko napisany albo jedno i drugie. Jednym słowem szkoda tych drzew, które zostały ścięte by powstał papier na którym go wydrukowano. Dziś “fala poparcia dla ekologów” ogarnęła mnie po lekturze “Rzepy”.
Popularity: 1% [?]


