Allegro

Umarł rok, niech żyje rok

Koniec roku to jak wiadomo okres podsumowań i różnego rodzaju wróżb na temat tego co nas czeka w nadchodzącym roku. Całe moje życie zawodowe m.in. w Gazecie i poza nią robiłem takie rzeczy i przyznam się, trochę mi to już zbrzydło. Jak czytam to co na ten temat wypisuje się w polskim internecie i nie ukrywam, że w mojej ocenie, słowo „wypisuje” dobrze oddaje poziom, to nie mogę się opanować by nie napisać kilka obserwacji. Tym bardziej, że część zjawisk zarówno w mainstreamie jak i blogosferze przechodzi kompletnie niezauważona, a szkoda.

**