Google

Googlowe widzenie moich znajomych

Czy da się przenieść nasze relacje z życia, interakcje ze znajomymi, wzajemne więzi do internetu? Facebook próbuje, ale jak na razie z marnym skutkiem. Tymczasem od kilku tygodni po sieci krążą plotki, że Google planuje wprowadzić rozwiązanie, które ma być konkurencja dla Facebooka, a właściwie niektórych jego rozwiązań.

Google Real Time Search jednak dla każdego

leweb-google.png

Dwa dni temu Google ogłosił wprowadzenie Google Real Time Search. Dla firmy jest to krok naprzód w walce z konkurencją – głównie Microsoftem (Bing), Facebookiem czy Twitterem. Dla nas dziennikarzy wygodne narzędzie w codziennej pracy. W polskim internecie oczywiście pokazało się kilka tekstów na ten temat, jednak w większości według zasady: byle szybko, byle jak. Blogerzy jak na przykład popularny  Antyweb informując o wprowadzeniu usługi twierdzą,  że będzie ona sukcesywnie włączana kolejnym użytkownikom. To nieprawda, dostali ją wszyscy, tylko trzeba wiedzieć jak z tego skorzystać 🙂 Ale o tym w dalszej części tekstu.

Nie ze mną te numery iGoogle!

iGoogle testuje na wybranej grupie użytkowników nowy interfejs. Zmiana z pozoru drobna, w rzeczywistości olbrzymia: po lewej stronie znajduje się menu podobne do tego z innych aplikacji webowych Googla. Niestety nie wszyscy mogą korzystać z nowej wersji. Google zapowiada, że udostępnił ją ograniczonej liczbie użytkowników. Jak przełączyć swój iGoogle na nową wersję?

Zumi czyli do odważnych świat należy

Jakoś specjalnie nigdy nie byłem fanem Zumi.pl, chociaż podziwiam Dreamlab, że im się chciało. Teraz jednak, kiedy Google oficjalnie wprowadził polską wersję, przyszłość Zumi – tak mi sie wydaje – stoi pod wielkim znakiem zapytania. Nie znaczy to wcale, że pomysł na Zumi z punktu widzenia biznesowego był chybiony. Sądzę wręcz przeciwnie, że Onet doskonale sobie ten projekt wykalkulował: ściągnąć ile się da kasy z rynku, zanim przyjdzie Google i wszystko zmiażdży 🙂

Google = iGoogle

igoogle{.tt-flickr}

Wczoraj, a właściwie dziś rano Google radykalnie zmienił politykę „personalizowanej strony głównej„, integrując ją z wyszukiwarką, zmieniając nazwę na iGoogle oraz wprowadzając kilka dodatkowych funkcji. To zły sygnał dla tak popularnych serwisów jak na przykład Netvibes, oraz ostrzeżenie dla tych serwisów, które nie wykorzystują w pełni technologii RSS, że czas zacząć traktować je poważnie.